Wpisy użytkownika NieAnonimowa z dnia 4 listopada 2011

Liczba wpisów: 6

najlepszekosmetyki
 


Żeby tradycji stało się zadość; witam wszystkich piątkowiczów!

*Jak wystartował u was dzisiejszy dzień?*

Piąteczek, piątunio niunio?


U mnie kiepsko...


Nie dość, że przypiekłam tyłeczek w solarium - wiem, wiem to zło;ale słodycze i alkohol też a jakość absytentów w tym temacie ciężko znaleźć... polazłam wczoraj na smażalnie dogrzać starzejące się kości i masz babo placek - *tyłek czerwony jak u pawiana...*

Żeby mi było mało to mam dziś kompletnie roztrzepany dzień; jest dopiero 10:00 a ja miotam się wokół siebie i ciągle czegoś szukam; w drodze do pracy trzy razy zgubiłam komórke, a byłam zamknięta w blaszanym pudełku więc to naprawde wyczyn, aktualnie
liże rany po potyczce z kluczami do sklepu które zaszyły się cholera jedna tylko wie gdzie i przez
kilkanaście minut tworzyłam już scenariusz wymiany zamków itepe, a okazało się, że wredne leżą
na przysłowiowym widoku i patrzą na mnie bezczelnie. Boje sie dzisiejszego dnia... tak jakoś czuje przez skórę, że to dopiero preludium do prawdziwych wydarzeń które będą miały dzisiaj miejsce...

Oby nie skończyły się krwawo, bo krew i ja to marne połączenie - gęba od razu bladozielona, a w następnej kolejności nieunikniony zgon - ostatnio mdlałam jak Didosławowi krew pobierali; kto jest krwiofobem to mnie zrozumie; wampirom zazdroszcze... ja nie mogę nawet ukłuć się w palec bo mnie od razu bierze... i na co mi patent ratownika WOPR? Nawet się nim
nie chwalę; wyciągnąć z wody prosze bardzo to ja moge, ale nic innego... chociaż pisząc to od razu włącza mi się czerwona lampka - kondycja już nie taka jak kiedyś, istnieje obawa , że sama poszłabym na dno
niczym kamień. Eh gdzie te dni kiedy z palcem w... w uchu, trzaskało się 30 dlugości basenu szybkim kraulem i jeszcze człowiekowi było mało? Starzejemy się koleżanko, starzejemy, gnuśniejemy i rozleniwiamy
się na całego...

Ponarzekała to teraz zabiera się do konkretniejszych zajęć... jakaś gazetka, kawka?

Coś sobie znajdę do roboty...


*Miłego!*
  • awatar Iga_on: jak u pawiana! PADŁAM!! :D
  • awatar NieAnonimowa: @Igaon: bo to pawian ma takie czerwone siedzisko? Czy źle zrozumialam jak cos tam mowili na Animal Planet? :P
  • awatar ♥ Elmirka ♥: Znam Twoje dzisiejsze odczucie dnia. :P
Pokaż wszystkie (20) ›
 

najlepszekosmetyki
 


*Dobroci dla włosów - bo mi jakoś ostatnio palma na ich punkcie odbija...*


*Szczotka z naturalnym włosiem*


DSC_5064.jpg


DSC_5065.jpg


Szkoda tylko, że była tak zapakowana, że bardzo mundra Elizka nie wiedziała, że to takie włosie pół na pół z bolcami a jakże plastikowymi (plastykowymi?), no ale za 13 zł to ja mogłam sobie pomarzyć,że kupię szczotę z cudnie miękkiego włosia...

*Szampon NaturVital z aloesem*


DSC_5061.jpg


DSC_5062.jpg


DSC_5063.jpg


Szampon do włosów :

-bez parabenów
-bez silikonów
-bez barwników.

Dla włosów wymagających nawilżenia.

Po jedynym użyciu nic nie jestem w stanie napisać.

Zrobię recenzję jak pokaże swoją albo dobrą albo złą twarz...

*Szampon i szczota kupione w Naturze*
Pokaż wszystkie (29) ›
 

najlepszekosmetyki
 


*Ostatnimi czasy to moje ukochane kolory!*


DSC_5060.jpg


*Kurtka* - Stradivarius
*T-shirt* - F&F
*Spódnica* - można kupić u mnie

Biustonosz też widać, to napisze, że Intimissimi, a co!
  • awatar sensual: bardzo ladnie wyglądasz ;))
  • awatar Just me....: Idealne połączenie kolorów :)
  • awatar Noonah: a u mnie czerń króluje ;/ i to nie wiem dlaczego
Pokaż wszystkie (34) ›
 

najlepszekosmetyki
 
Dostaje codziennie po kilkanaście pytań w tym temacie - wypadające włosy.


Pomyślałam - skoro ten problem dręczy tyle z was, nastukam wam tu esej i postaram się ująć w nim wszystko co wiem o wypadających włosach, ale od razu zaznaczam; to wpis dla osób które lubią sobie poczytać moje wypocinki i chcą poznać moje zdanie w danym temacie.


*Po pierwsze*

Musimy oddzielić dwa zjawiska ktore są nagminnie mylone.

Wypadające włosy a łamliwe włosy.

W tym celu obserwujemy przez kilka dni włosy które gubimy, wiem wiem - to nie takie proste, ale bez tego nie ruszymy dalej. Jeśli zostawiasz włosy na poduszce, fotelu w  samochodzie czy na ramieniu ukochanego - przyglądnij im się pod kątem tego czy włos posiada charakterystyczne zaokrąglone zakończenie z jednej strony czy może z obu stron wygląda jak obcięty nożyczkami?

Przyglądnij się także włosom które jeszcze masz na głowie.Czy zakola na skroniach robią się coraz bardziej widoczne,a moze masz wrażenie,że ktoś w nocy wycieniował Ci włosy?

Kiedy już będziesz pewna co dolega włosom - czy wypadają czy się łamią,można przejść do dalszego etapu.


*Po drugie*

Dziś zajmę się sprawą wypadających włosów.

Włosy to wytwór naskórka. Cebulka czyli miejsce początkowe dla każdego włosa znajduje się pod skórą,
a co za tym idzie cebulka jest odżywiana przez krew. To co nas zdobi, czyli łodygi włosa to wytwór martwy, ale możemy wpływać na jego jakość - poprzez koloryzowanie, prostowanie, odżywianie itp.

Włosy są też wyznacznikiem tego co dzieje się w naszym organiźmie; dlatego tak często pierwsze objawy rozmaitych dolegliwości i chorób mają początek właśnie na naszej głowie.

*Nie można bagatelizować wypadania włosów*

Wypadanie-wlosow_large_lead.jpg



Poza defektem kosmetycznym jest to też często sygnał z naszego środka - coś jest nie tak!

Dlatego też jeśli zauważysz wzmożone wypadanie włosów i zanim podejmiesz odpowiednie kroki,zrób rachunek sumienia;

- czy miałam ostatnio stresujący okres w życiu?
- czy nie stosuję diety?
- czy nie odchudzam się stosując głodówke?
- czy nie farbowałam włosow częściej niż raz w miesiącu?
- czy nie zmieniłam nage kosmetyków do pielęgnacji włosów czego efektem może być podrażnienie skóry głowy i wypadanie włosow?
- i najważniejsze - *czy nie dokuczają mi inne dolegliwości?* - np. osłabienie, gwałtowne
schudnięcie, bóle głowy, pojawienie się dużej liczby sińców na ciele, itd.

Jeśli przy ostatnim pytaniu zawahałaś się chociaż na chwile i Twoje "NIE" jest mało stanowcze - *nie czytaj notki dalej tylko marsz do lekarza i to od razu!*


*Po trzecie*

Powody wypadania włosów mogą być rożne; od najbłahszych - zbyt mocne ściskanie włosów gumką, do
cięższych - choroby jak np. małopłytkowość krwi.
Odrębym tematem jest łysienie czy poporodowe wypadanie włosów.

Najczęstszym powodem jest kiepska pielęgnacja włosów, złe odżywianie i brak suplementacji w okresach przesilenia jesiennego i wiosennego.


*Po czwarte*


Co możesz zrobić sama?

- Upewnij się, że dobrze oczyszczasz włosy. Jeśli używasz dużo produktów do stylizacji,a nie oczyszczasz dobrze włosów to mogą one przeciążyć się i zaczać wypadać. Kup szampon który ma OCZYSZCZAĆ włosy, daruj sobie cuda reklamowane w stylu 8 w 1 bo taki szampon
może zrobić więcej krzywdy niż pożytku. *Złota zasada pielęgnacji - szampon jest do oczyszczania a odżywka do odżywania*

wlosy.jpg



- Pilnuj się aby nie ściskać mocno włosów gumka, żeby nie spać w związanych mocno włosach.

- Przy każdym myciu włosów masuj energicznie skórę głowy - to poprawi ukrwienie i uwierz mi efekty będą widoczne. Poszukaj w google jak prawidłowo masować skórę głowy i niech Ci to wejdzie w krew.

- Odżywkę nakładaj tak aby nasada włosów nie była nią pokryta - nie ma sensu przeciążać włosów.

- Kup maskę do włosów w stylu Henna Wax; taką z apteki i rób sobie sesje podczepkowe 2 razy w tygodniu. Najlepsze efekty będą gdy nalozysz taką maske na skore głowy - małą ilość! Ale miej świadomosć, że wlosy mogą się przetłuszczać przy takich zabiegach, tyle, że warto!

- Jeśli portfel pozwala zaserwuj włosom kuracje typowo dla wypadających włosów - ampułki do wcierania, specjalny szampon, odżywka. Ja od siebie proponuje odłożyć to jako drugie uderzenie,jeśli standardowe działania nie pomogą.

- Kup suplement diety ze skrzypem lub biotyną. Od siebie polecam łykać przez pierwszy miesiąc
podwójną dawkę, bo to, że jedna tabletka pokrywa w 100% zapotrzebowanie na daną witaminę czy minerał nie daje gwarancji, ze w 100% to się wchlonie. Ja po miesiącu stosowania podwójnej dawki Skrzypovity widzę ogromna różnice. Polecam też od siebie Belisse, Biotebal czy H-pantoten.

- Znajdź jeden dzień w tygodniu w którym dasz włosom odpocząć od kosmetyków, lokowki, prostownicy itp. Odwdzięczą się!

- Jeśli po upływie miesiąca od momentu podjęcia odpowiednich środków, włosy nadal lecą nam z głowy niczym liście z klonu - *należy udać się do dobrego dermatologa po pomoc*.

*Po piąte*

Moje rady:

- *włosy wypadają i to jest normalne jeśli tracimy około 100 włosów dziennie, wiadomo, że nikt nie jest w stanie tego policzyć. Dlatego też nie ma co stresować się jesli przy czesaniu widzimy troszkę włosów na szczotce*.

- jedz mądrze; wolisz byc chorobliwo szczupła i łysa, czy zdrowo wyglądająca z włosami na głowie?

- nie stresuj się! Stres potrafi wykosić z naszej
głowy garście włosów i wiem co pisze - 3 lata temu miałam na glowie prześwity, a włosów miałam 5 na krzyż. Wszystko przez stres.

- naucz się przyjmować sezonowo suplementy!

- nie bój sie lekarzy, jeśli nic Ci nie pomaga a włosy wypadają nadal - zbadaj krew i poziom hormonów, może akurat u Ciebie powód tego defektu zakorzeniony jest gdzieś głębiej?

*I najważniejsze - na wszystko znajdzie się rada, tylko trzeba podejść do tematu z głową... najlepiej taką z niewypadającymi włosami...*

_______________________________________________________

Wpis ma charakter informacyjny - jeszcze raz podkreślę, że jeśli masz jakiekolwiek obawy odnośnie swojego stanu zdrowia - pomoże Ci tylko dobry lekarz!

_______________________________________________________

*WPIS AUTORSKI*
  • awatar Z Psypadku-Ełstachy: Jo myje sarym mydłem i problemu ni mom:) płuce sokiem z poksywy;]
  • awatar NieAnonimowa: @EustachyzPrzypadku: bo tyś z gór, góralom włosy z głowy nie lecą bo nie mają stresów, czyste powietrze wkoło, kupa szmalu - no to i włos gęsty :P
  • awatar Z Psypadku-Ełstachy: @NieAnonimowa KosmetoHoliczka: Prawdo!:) cypryno mom jak sie patsy!:)
Pokaż wszystkie (55) ›
 

najlepszekosmetyki
 


*Oglądam właśnie wakacyjne zdjęcia...*


DSC_3143.JPG


Ja bym prosiła bilet w jedną stronę, kierunek Makarska... nie ma wolnych miejsc...?

Nie szkodzi...

Przejde się pieszo...

________________________________________________________

*Jakby mnie dłużej nie było to znaczy, że jestem w drodze* :P
  • awatar Snow: ja mam tak samo! ogladam i nie wiem czy sie popłakac czy coooo :D ja chce tam znoooooooowu! ciepło, morze, słonce! ach!
  • awatar Runaway Baby: też chętnie bym się przeszła ;)
  • awatar NieAnonimowa: @Snow: się poważnie zastanawiam nad przeprowadzką... tylko co na to Andrzej,Did, Małżon i Mysiory ? :o
Pokaż wszystkie (17) ›
 

najlepszekosmetyki
 
  • awatar za-inspirowana: śliczne zdjęcia! zajrzę na pewno... zapraszam do mnie... zajrzysz? ocenisz?
  • awatar PauLala: a nie masz więcej zdjęć tej karmelowej spódniczki?
  • awatar NieAnonimowa: @Paulinaa ♥: tak, tak ale nie wyrabiam sie z obrabianiem ich itepe, dojdą w weekend :*
Pokaż wszystkie (25) ›