Wpisy użytkownika NieAnonimowa z dnia 31 marca 2011

Liczba wpisów: 3

najlepszekosmetyki
 


Znalazłam na dysku film którego tytuł gdzieś mi się obił o uszy, a z racji tego, że dziś wi-fi chodzi jak chce, odpaliłam go jako zapełniacz czasu...
Podejrzewałam, że będzie to mało ambitne kino w stylu typowo amerykańskich kasowych produkcji klasy D...

Proszę Państwa chodzi o film "Pirania 3D" w wersji 2D rzecz jasna...


untitled.bmp


Krótko i zwięźle? Debilny scenariusz opierający się na dużej ilości silikonowych cycków doprawionych krwią, flakami, obżartymi kikutami kości nóg i rąk przy akompaniamencie dennych dialogów i marnej gry aktorskiej, no może za wyjątkiem Kelly Brook, ale to z wiadomego powodu...

Szerzej w temacie? Prosze, ja chętnie...

Film rozpoczyna scena komputerowa tak słabej jakości, że sceny powrotu do przeszłości to przy tym majstersztyk. Widz po 3 minutach już wie, że caly film zgodnie z tytułem będzie bazował na piraniach, ale nie mylcie tego z filmem przyrodniczym, o nie... bo to nie-takie-zwykłe piranie...

Kolejne sceny przenoszą nas do wakacyjnego raju wypełnionego damskimi piersiami, cycki wyskakują z ekranu hurtowo - duży plus dla reżysera; męska część widowni zostaje przykuta do TV na dobre. Damska część z radością ogląda w tym samym momencie uda z cellulitem i oponki na brzuchach pań z silikonami. Obie strony zadowolone. Po tak miłym wstępie scenarzysta funduje nam kolejną krwawą scenę która upewnia nas, że będzie ostro. Poznajemy oczywiście także głównego bohatera, bo na czymś musi się opierać historyjka. No to mamy przedstawiciela płci męskiej i dla równowagi piękniejszą jego jeszcze nie-do-końca połowę.

Akcja nabiera tempa; znowu mamy cycki. Faza filmu przechodzi w punkt kulminacyjny gdy ławica ryb zwanych piraniami wydostaje się z podziemnego jeziora które znajduje się pod właściwym jeziorem; i zaczyna szukac pożywienia. No i mamy masakrę przy brzegu - scena jest dla mnie epicka. Duże brawa dla charakteryzatorów. Odwalili kawał dobrej roboty - sprzedaż keczupu musiała wzrosnąc lokalnie o 300% conajmniej. Ale przyznam - sama dałam się nabrać na obgryzione kości, skórę zwisającą z obżartych nóg, rozrywane ciała, wyżarte oczy...

Jednakże po czasie moja ukochana scena zostaje zdeklasowana gdy pirania odgryza któremuś z bohaterów penisa, następnie toczy o niego walkę z inną pirania, w koncu go połyka (penisa) , a po chwili go zwraca. Trzeba pisać coś więcej? Tak?
No to następnie mamy akcję wyciagania na łódź byłego właściciela penisa... widzimy miłego pana zjedzonego do połowy - scena bardzo realistyczna, ah ci charakteryzatorzy-  i przyznam się wam, że poczułam niesmak, a byłam pewna, że na ekranie nic nie jest w stanie mnie ruszyć... Zbrzydły mi jedzone wtedy rogaliki z marmoladą...

Przetrawilam film do końca, aby zostać nagrodzoną zakończeniem przewyższającym moje zdolności na polu wyobraźni...

Pirania 3D została okrzyknięta najgorszym filmem roku 2010 i zdobyła któreś tam miejsce w rankingu najgorszych filmów ever... Dla mnie ten film stworzył osobną kategorię dla której brak mi nawet literki, bo Z i tak wydaje się zbyt wysoka...

“Get out of the water!!!”

  • awatar AndzelikA_ ツ: oglądałam... nie podobał mi się, same silikonowe lalki ;/
  • awatar NieAnonimowa: @AndzelikA_ ツ: nie spodobał to i tak lekkie określenie :)
  • awatar Mishon: a ja lubię debilne filmy z hektolitrami juchy...gore to jest to :D Niestety film Pirania mnie nie przyciaga niczym :P
Pokaż wszystkie (15) ›
 

najlepszekosmetyki
 


Zeżarłam wielkanocnego zajączka...

Wstyd mi...
  • awatar Karolka1996aa: hah :D Świąt nie będzie zając dał nogi :D Smacznego :)
  • awatar Mishon: gdybym miała też bym zeżarła
  • awatar majowa: Hahaha :D Ja trzymam w szafce jeszcze ubiegłoroczne, razem z barankiem i mikołajami.. Czekają na przetopienie na jakąś polewę ;)
Pokaż wszystkie (20) ›
 

najlepszekosmetyki
 


Danish Pastry w formie warkocza prawdopodobnie z nadzieniem czekoladowo-malinowym...

Dziś zrobię ciasto, a w sobotę skończę dzieło...

Zdjęcia na zachęte...


Danish_Braid_(01)_framed[5].jpg


Danish_Braid_(04)_framed[4].jpg