Wpisy użytkownika NieAnonimowa z dnia 14 września 2011

Liczba wpisów: 2

najlepszekosmetyki
 


*Nie te, w encyklopedycznym tego słowa znaczeniu rzecz jasna...*

To, że cierpię na kosmetoholizm, butoholizm, lumpeksoholizm to już wiecie, niektórzy może kiedyś doczytali również, że jedną z moich obsesji jest ... *czytanie*.

Bynajmniej nie regulaminów czy instrukcji obsługi, chociaż jak nic innego nie ma pod ręką, to sięgam nawet po przepisy BHP...

Aktualnie na tapecie mam - *Między tęsknotą lata, a chłodem zimy* Leif'a GW Perssona.


miedzy-tesknota-lata-a-chlodem-zimy-bprod59140647.jpg


Grubaśne tomisko które może wywoływać jedynie uśmiech na mojej twarzy - bo im więcej stron ma książka tym lepiej. Ilość kartek przekłada się na dłuższą przyjemność jaką jest obcowanie z szelestem papieru i zapachem farby drukarskiej...  nie wspominając już o samej fabule danego czytadła...

Małżon miał pomysł kupienia mi cacka jakim jest e-book, ale zdecydowanie nie jestem w stanie odmówić sobie tego uczucia gdy biorę nową książkę do łapek... o czym to ja miałam...?

Aha. Książka Perssona o nietypowym tytule który może błędnie nastawić czytelnika jakoby miał przed sobą romansidło-ma 645 stron, jest szewdzkim kryminałem i czyta się wybornie, od rana dotarłam do połowy powieści - *to usprawiedliwa moją dzisiejszą nieobecność na blogu*.

Kobietki - *czytanie jest sexy*! I ma baaaardzo wymierne korzyści...
Dlatego też ciocia Eliza zdecydowanie poleca seanse książkowe...

Elliott_Erwitt_Photo_MARILYN_MONROE_NEW_YORK_CITY_1956.jpg


Dla fanów lekkich i łatwo przyswajalnych czytadełek polecam ...

*Tygrysie Wzgórza*


Tygrysie_Wzgorza_male.jpg


Czyli książke o której myślałam, że będzie tandetna i przy której będe cierpieć męki Tantala, a okazało się, że przeczytałam ją dwa razy pod rząd. Kłania się stwierdzenie - nie oceniaj książki po okładce - które w tym przypadku jest wymowne dosłownie, a nie w przenośni...

Kojarzy mi się mgliście z pozycją "100 lat samotności", ale oczywiście napisana jest w całkiem innym klimacie...

*Polecam!* - nie samym netem człowiek żyje...
  • awatar AnjaW: kiedy będzie jakiś outfit?? :)
  • awatar gość: Również uważam, że czytanie jest sexy ;] Zainteresowała mnie ta druga pozycja...
  • awatar paskuda.: też bardzo lubię czytać książki :)
Pokaż wszystkie (28) ›
 

najlepszekosmetyki
 


Wypadkową zawarcia małżeństwa jest konieczność wymiany dokumentów; dowodu osobistego etc.

Nie wiem jak wy ale ja ten dokument używam rzadko i od lat nie przyglądałam się mu dokładnie... aż do kilku dni wstecz gdy wyciągnełam go z przegródki portfela i sama z siebie mialam dobry ubaw...

Oto ja w magicznym wieku 18-stu lat...

dowood.jpg



Oglądnie starych zdjęć - *bezcenne*, a oglądanie starych zdjęć robionych do dokumentów - a wszyscy wiemy z jaką "przyjemnością" robi się takie fotki - to już szczyt ekstazy...

*Tak dla porównania*...

Ja - obecnie, 7 lat po 18-stce...


DSC_3942.jpg


A to już absolutny *bonus*, Elizka w wersji biometrycznej; czyli zdjęcie do paszportu.
Nic tylko doprawić numerek i zdjęcie niczym z kroniki kryminalnej...


DSC_3938.jpg



Bosko co nie? Szczególnie ta ostatnia fotka, eh... dobrze, że mam taki dystans do siebie. Ok; koniec tego ekshibicjonizmu.

Uciekam zająć się obowiązkami *młodej żony*, czyli...  <- tutaj prosze sobie samemu wstawić co wam przychodzi do głowy.

*See ya!*

____________________________________________________
  • awatar vividness: Ty jesteś piękna! i to jak bardzo!
  • awatar Be Betty: Na drugie imie masz tak jak ja na pierwsze:) milo:)) oj kochana ja w wersji paszportowej wygladam o wiele gorzej:) nie jest zle:)
  • awatar lustro.: śliczna byłaś i jesteś!;)
Pokaż wszystkie (54) ›