Wpisy użytkownika NieAnonimowa z dnia 22 września 2011

Liczba wpisów: 5

najlepszekosmetyki
 
Mollon Cosmetics - Puder matująco/wygładzający

Cena - 14,80 zł

Dostępny tutaj - *alledrogeria.pl/product.php?id_product=410*

Posiadam puder w kolorze nr 2 - nude look.

*Kolor w świetle dziennym*

DSC_4068.jpg


Byłam delikatnie przerażona gdy otworzyłam opakowanie bo już widziałam się wersji wybielonego klowna, ale okazało się, że puder ma wykończenie transparentne i o dziwo na mojej opalonej aktualnie buzi nie wypada blado. Zacznijmy może jednak po kolei...


DSC_4060.jpg



Mollon Cosmetics to - według info na stronie producenta - kosmetyki stworzone na bazie francuskiej technologii, istnieją od 2006 roku... hmm, zabijcie mnie - nigdy nie widziałam ich żadnego stoiska, a szkoda, szkoda...


DSC_4063.jpg


Puder zamknięty jest w dość fajnym i solidnym opakowaniu z lusterkiem co przy tej cenie jest zaskakujące. Całość jest dość wytrzymała i mam nadzieje, że przeżyje ciut dłużej niż opakowanie ukochanego pudru z Vipery (Cashmere veil) które to dosłownie się rozsypało i połowa kosmetyku poszła do kosza, nie lubie tego!

Do pudru o wadze 12g producent dołącza gąbeczke która nijak nadaje sie do dobrej aplikacji kosmetyku więc oczywiście została wysłana na wieczną banicję. Puder aplikuje pędzlem Hakuro , zazwyczaj H56 (tym przeznaczonym typowo do pudrów).

Jak wspominałam , kolor ktory posiadam wygląda dość jasno i sprawia wrażenie, że będzie niemiłosiernie bielił - tak nie jest, bo pomimo numeracji w kolorach pudry mają wykończenie transparentne (duuuży plus).

*Kolor w sztucznym świetle*

DSC_4064.jpg


*Działanie*

+ matuje
+ wygładza
+ rozswietla optycznie
+ nie bieli
+ nie zapycha

Puder ma bardzo miłą jedwabistą konsystencje, nie pyli się - zdecydowanie nie należy do suchych pudrów. Matuje buzię, ale nie jest to twardy mat, płaski mat. Puder dodatkowo nadaje buzi świetlistości dzieki temu skóra wygląda promiennie ale nie jest to błysk jak po rozświetlaczu!

Ogólnie pisząc - jest to pierwszy taki puder prasowany w mojej kosmetyczce bo efekt jaki nadaje jest dla mnie nowością. Wykończenie zblizone jest do Vipery Cashmere Veil ale z dodatkiem promiennej skóry.

- jedyny minus to fakt, że puder mógłby byc ciut trwalszy, ale i tak moja skóra nie błyszczy sie przez dobrych kilka godzin.

*Uwaga-puder testowałam nie używając płynnych podkładów, dlatego też nie wiem jak kosmetyk współgra z takimi podkładami*

Podejrzewam, że w duecie z podkladem płynnym czy tam w musie będzie mocniej krył i wygładzał.

____________________________________________________

Kosmetyk jest *godny polecenia* gdyż za śmieszne pieniążki dostajemy dobry produkt który faktycznie spełnia wytyczne przedstawione przez producenta, na twarzy nie wygląda za ciężko i daje bardzo miły dla oka efekt...
  • awatar Make Up and Dress Up: nigdy nie słyszałam o tej firmie a tu proszę, takie fajne kosmetyki.
  • awatar gość: o to super ;) czyli stosowałaś na buzię tylko z kremem ?? miałam puder z MF ale strasznie zapychał i był ciężki, a poza tym dostawałam po nim krostek, więc szukam zamiennika
  • awatar choco shake ♥: ja już mam paltkę cieni Mollon, jestem zadowolona, puder też wypróbuję :)
Pokaż wszystkie (12) ›
 

najlepszekosmetyki
 

Miyo - Massive Lash Attack

Cena - 7,59 zł

*Będzie krótko i treściwie*

Polecam, czy nie polecam?

*Nie polecam...*


DSC_4050.jpg



Bardzo, bardzo kiepski tusz do rzęs...


DSC_4075.jpg


DSC_4076.jpg



- nie pogrubia
- nie wydłuża
- nie robi z rzęsami nic

*Na zdjęciach mam aż trzy warstwy tuszu a efekt jest mizerny. Mogę polecić osobom które lubią ultra naturalny efekt, bo ten tusz daje takie wykończenie. Na zdjęciach łatwo zauważyć, że naturalnie nie mam hiperrewelacyjnych rzęs jak to mi zawsze "zarzucacie". W moim przypadku 90% roboty robi dobry tusz do rzęs. Np. z Grashką moje rzęsy mogą wyglądać tak*

grashkaobraz.jpg



____________________________________________________

*MIYO* - trzymam się z daleka...
  • awatar za-inspirowana: grashka boooomba! wpadniesz do mnie?
  • awatar Paznokciowo: cena mówi sama za siebie
  • awatar TheHillsTrends: a szkoda, bo już myślałam, że to specyfik z działu "tanie nie oznacza złe" :) za to efekt tuszem Grashka jest imponujący
Pokaż wszystkie (22) ›
 

najlepszekosmetyki
 
*Jasny perłowy blond*

*UWAGA* - farbka nie ma wody 6%-owej, ale *7,5%* ! Wiadomość prosto z infolinii L'Oreala!

1_664074437597.jpg


Pytacie o nią czesto w PW-ściach dlatego pomyslałam, że zbiorę do przysłowiowej kupy wszystko co mogę o niej napisać.

+ nie niszczy włosów
+ nie wysusza włosów
+ nadaje niesamowity blask
+ włosy są miękkie
+ rozjaśnia o 2 tony
+ redukuje żóte tony z włosów farbowanych na blond


- lekko żółknie z czasem (u mnie żółkła, ale u przyjaciołki już nie!)
- na rozjaśnianych pasmach chwyta z początku na szaro


*Moja natura* i Did jako bonus...

did.jpg



*Casting 1021 kładziony na balejaż natury z rozjaśniaczem z odrostem*

DSC_1358.jpg


DSC_1709.jpg


*Dzień po farbowaniu*

DSC_1379.jpg


DSC_1378.jpg



*3,5 tygodnia od farbowania*


DSC_3945.jpg



____________________________________________________

Castinga 1021 *polecam* dla dziewczyn ktore farbuja wlosy na blond, maja mały odrost i chca odświezyć kolor oraz dla dziewczyn ktore chca ciut rozjasnic swoją nature - efekt będzie piękny! *Odradzam* osobom ktore noszą balejaż, wyhodowały duzy odrost i chiałyby przejść na farby sklepowe... różnica w kolorze może byc drastyczna...
  • awatar TheHillsTrends: obserwuje blog od pewnego czasu i muszę przyznać, że Twoje rady odnośnie kosmetyków są bardzo cenne i rzeczywiście się sprawdzają :) mam prośbę, odpiszesz na moją wiadomość prywatną? :)
  • awatar NieAnonimowa: @TheHillsTrends: Kochana jak uda mi sie wejsc na pw, bo w pracy mam net ktory np. nie daje mi dostepu do maila czy gg i czasem nie laduje mi skrzynki :(
  • awatar NieAnonimowa: @GlossyX: musze zejśc z wszystkich tematów ktore mi wiszą.... w głowie :P
Pokaż wszystkie (25) ›
 

najlepszekosmetyki
 
Bielenda - dwufazowy płyn do demakijażu oczu seria Bawełna
Cena - ok. 7 zł


DSC_4052.jpg



Świeżak w mojej kosmetyczce, ale należy do kategorii produktów których nie trzeba używać miesiąc aby móc ocenić ich działanie...

*Jestem zawiedziona na całej linii...*

Kupując go miałam w pamięci płyn z serii Awokado - czyli dwufazówkę która usuwała z moich oczu cały makijaż w tempie ekspressowym i do którego często wracam, bo naprawde ciężko znaleźć mi coś lepszego w tak dobrej cenie....

Niestety; płyn dwufazowy Bawełna do moich ulubieńców nie zostanie wpisany i z całą pewnością nie skuszę się na niego ponownie; ba... ten ktory mam przeznaczę do mycia pędzli. I to powinno wystarczyć za recenzję, ale jeszcze napiszę...

- nie radzi sobie z klasycznym tuszem (Essence MultiAction)
- zużyłam 4 waciki na jedno oko aby pozbyć się tuszu (który i tak nie zszedł w 100%ach)
- nie obyło się bez energicznego zmywania - zapomnijcie o przyłożeniu wacika na chwilkę, przetarciu i czystych rzęsach...
- o wzmacnianiu rzęs nic wam nie napisze bo na to trzeba czasu, a ja nie mam ochoty marnować go na zmywanie oczu Bawełną...
- nie wyobrażam sobie zmywania tym płynem tuszu wodoodpornego
- szybko wraca do dwufazowej postaci i jeśli jesteście jak ja - zapominalscy i mechanicznie sięgacie po odłożony chwilkę wcześniej płyn aby wylać go bez wstrząśnięcia na wacik' to macie gwarantowane, że produkt już się rozwarstwił.

+ plus za brak podrażnień


*Nie polecam, bo nie warto*

Zdecydowanie lepiej kupić awokado
  • awatar Noonah: :P ja tam używam sprawdzonych płynów i już nie zwracam uwagi na inne ;/ Używam dwufazowego z LOREALA i niczego innego
  • awatar Justith: Ja również mam sprawdzone i nie będę raczej testować nowości ;)
  • awatar AgnieszkaDudońMakeUp: kurcze, to juz drugi produkt, który jest niewypałem, szkoda :(
Pokaż wszystkie (18) ›
 

najlepszekosmetyki
 



*Bilans dnia*

Kurczak w sosie brzoskwiniowym z ryżem by małżon to zdecydowanie najlepszy obiad jaki można sobie wymarzyć... było tak dobre, że nie zdażyłam obfocić...

Pierwszy trening (po długim czasie lenistwa) uświadomił mi jak bardzo jestem bez formy, ale najtrudniejsze już mam za sobą - czyli zmotywowanie się -  i teraz będzie już z górki...

Jeszcze nie wiecie, ale zaraz się dowiecie, że nasze stado się powiększyło ostatnio i mamy nowego zwierzaka - kto zgadnie co to takiego; temu *niespodzianka* !

Wieczór mija leniwie i pysznie na totalnym nieróbstwie...

W głośnikach... *nietypowo jak na mnie, ale mam do Maksim słabość... uzasadnioną...*



Czekam na...


dr-house.jpg



*A u was co tam?*
  • awatar wredziSSna: Ostatnie minuty pracujące... Zgaduję albo myszopodobne albo piesowate :)
  • awatar arogaantka23: nowy zwierzak? kot albo rybka :)
  • awatar NieAnonimowa: @wredziSSna: należy podać konkretnas odpowiedź :D
Pokaż wszystkie (69) ›