Wpisy użytkownika NieAnonimowa z dnia 3 października 2012

Liczba wpisów: 4

najlepszekosmetyki
 
*Czyli o tym jak pot zalewał mi oczy, a każdy fragment ciała robił co innego i próbował nadążyć za drugim...*

Nie wiem co ja sobie myślałam dobrowolnie skazując się na takie katusze; owszem - bardzo pozytywne i energetyczne, ale jednak męczące i brutalnie wytykające mój brak kondycji... bo o ile zaliczony w piątek fitness podbudował mnie, to wczorajsze kręcenie bioderkami, robienie cza-czy, ujeżdżanie konia z lassem i tego typu podobne zumbowe wyczyny  ujawniły jedno - *jestę słabeuszę*

:D

Zajęcia trwały godzinę; pierwsze 20-25 minut wspominam traumatycznie. W jednej chwili zapomniałam która noga jest lewa, a prawa ręka prawa, koordynacja ruchów wołała o pomstę do nieba, nie mogłam przestać gapić się na instruktorkę dlatego też nie mogłam skupić się na tym co wyczyniałam. Ale jak to mówią; pierwsze koty wiosny nie czynią niczym jaskółka na dachu, bo lepszy wróbel w garści - czyli trzeba było spiąć poślady i napierać przeciwko swoim słabościom...

*Dałam rade...*

Nie odpuściłam do końca. Owszem; wyglądałam jakby mnie ktoś zamknął w saunie i ustawił na termostacie max, koszulke i włosy można było wyciskać - ale w sumie, to chyba o to chodzi?

*Bo skoro ona daje rade, to dlaczego ja mam wymiękać?*



*A co mają z tym wszystkim wspólnego EasyTony?*

Gdyby nie "wyzwanie" Reeboka i chęć sprawdzenia jak będą spisywać się te buty "w akcji", pewnie jeszcze długo nie zdecydowałabym się na taką formę aktywności fizycznej. Byłam zdecydowaną fanką zacisznych seansów przed TV z treningiem Ewy, Mel B czy Jillian Michaels... czy to się zmieni? Pozyjemy, pochodzimy, zobaczymy - na razie jestem nabuzowana ochotą na takie wyciskanie potów, więc chyba jest dobrze...

_MG_1031.jpg


A korzystając z okazji mam jeszcze pytanie do dziewczyn które mają te buty...

*Czy wy też odczuwacie uczucie mrowienia stóp podczas wysiłku fizycznego w tych butach?*
__________________________________________________

Standardowo zapraszam na profil easytone.snobka.pl  - zapoznaliście się już z nową uczestniczką?

Zagłosowaliście na jej profil? Byłoby naprawde świetnie gdyby Asia dogoniła nas w ilości głosów - bo tu nie chodzi o rywalizację, a wspólne zagrzewanie innych do aktywności fizycznej...
  • awatar NieAnonimowa: @❀PoProstuAngi❀: obiecujesz? :D
  • awatar kicol: ja zawsze stalam w pierwszym rzedzie za instruktorem i obserwowoalam go dokladnie,z czasem sie przywyka do wysilku,ja zumbe goraco polecam!
  • awatar Eliziaaaa90: Tylko ty nam uważaj Elizka z tym wylewaniem litrów potu bo za chwilę nic nam z Ciebie nie zostanie :( :P Ale podziwiam Cie że ci się w ogóle chce! :)
Pokaż wszystkie (42) ›
 

najlepszekosmetyki
 

Na dzisiejszej tapecie recenzyjnej ląduje jeden z nich...

DSC_2442.jpg


*Dziś padło na kolor pomarańczowy, czyli...*

Alterra - szampon dodający objętości
Cena - płaciłam 6,99 zł (promocja)
Dostępność - Rossmann

*Skład*

Aqua, Lauryl Glucoside, Sodium Coco Sulfate, Cocamidopropyl Betaine, Lauroyl Sarcosine, Glycerin, Carica Papaya Extract*, Bambusa Aurundinacea Stem Extract*, Magnifera Indica Extract, Hyrdoxy Propyl Guar Hyxypropyltrimonium Chloride, Panthenyl Ethyl Ether, Alcohol*, Parfum**, Limonelle* Linalool*, Geraniol*, Citral**.

*Zapach*

Wiadomo - to czy się podoba czy nie to kwestia indywidualna. W moim przypadku - zapach jest fantastyczny; śmiało mogę napisać, że najbardziej przyjemny dla nosa z całej gamy szamponów Alterra. Trzeba tu podkreślić fakt, że ich skład jest naturalny, kompozycja zapachowa również dlatego też nie ma co oczekiwać zapachów do których przywyczaiły nas szampony L'Oreal, Dove, etc.

*Konsystencja*

Bardzo specyficzna dla szamponów Alterra - żelowa.

*Opakowanie, wydajność*

Proste opakowanie aczkolwiek wygodne, dużym plusem jest dobra jakość zamykania które po prostu się nie psuje podczas używania szamponu.
Odnośnie wydajności - nie jest to do końca wydajny kosmetyk gdyz po pierwsze pojemność jest mała; 200 ml. Po drugie jego nietypowa konsystencja powoduje, że wykorzystujemy po prostu za dużo kosmetyku niż to tak naprawde jest potrzebne.

DSC_2444.jpg


*Opis...*

Producent obiecuje dodanie objętości - moje włosy są idealne do tego aby to sprawdzić, gdyż są cienkie, delikatne i zdecydowanie pozbawione objętości którą zawsze "muszę udawać"...

*Jak działa, czy działa, co robi, a czego nie?*

Szampon według mnie można przypisać do kategorii - dobry, ale szału nie robi. To taki kosmetyk który wpada do koszyka, używamy go, nie możemy powiedzieć o nim złego słowa, ale nie kupujemy go drugi raz. Niby robi to co powinien robić szampon; czyli myje włosy, ładnie pachnie, pieni się, odświeża włosy, nadaje im jako taką lekkość, połysk... ale brakuje "tego czegoś".

Czy można o nim napisać, że jest "nijaki?". I tak i nie. Skład przemawia za nim, brak drażniącego skórę głowy SLS, brak silikonów. Dobrze się pieni, nie plącze włosów. Ale z pewnością nie dodaje objętości, a to przecież jego główna rola...

To zdecydowanie kosmetyk dla takich włosów które nie potrzebują wiele; ot delikatnego szamponu który je umyje, nie podrażni skóry głowy, a co za tym idzie nie będzie potęgował przetłuszczania się włosów u nasady. Ale nie można oczekiwać od niego cudów. Według mnie najsłabszy z całej gamy szamponów Alterra - ale moje włosy są wymagające, bo nie dość, że farbowane to jeszcze cienkie i delikatne...

*Krzywdy nie zrobi, skóry głowy nie podrażni, włosów nie zniszczy -  można śmiało kupić i przetestować...*

__________________________________________________
  • awatar MalinowaPanna: Ja po pierwszym szamponie okropnie zraziłam się do nich... Okropny świąd, łupież, włosy suche, matowe... Coś okropnego. A miałam ten zielony z brzoskwinią... No, ale każdy reaguje inaczej. Myślałam, że jako szampon naturalny, nie będzie tego wszystkiego powodował, ale jednak :(
  • awatar NieAnonimowa: @MalinowaPanna: a przed jego uzyciem oczyscilas wlosy szamponem z SLS? Czasem tak sie dzieje, ze jesli ktos uzywa duzo silikonow i nagle zlapie szampon bez SLS, to po prostu "nie domyje" wlosow , a to moze aczkolwiek nie musi byc powodem podraznien skory glowy... ps. suche wlosy byly nadal nawet po uzyciu odzywki?
  • awatar Noonah: miałam ten szampon i powiem tak beznadzieja. Przez tą konsystencję leje się go hektolitry na łapę a ten i tak się słabo pieni. Szampony ALVERDE są o wiele wiele lepsze tak więc poza maską z granatu Alterrowym kosmetykom mówię NIE DZIĘKUJĘ :P
Pokaż wszystkie (44) ›
 

najlepszekosmetyki
 
Zazwyczaj potrzebuje więcej czasu, żeby móc rzetelnie zrecenzować kosmetyk, ale wiem, że dużo z was czeka na jakiekolwiek informacje odnośnie nowości od Bielendy...

pobrane (16).jpg


Bielenda - Nawilżający krem z lekkim podkładem
Cena - od 10 zł do nawet 25 zł
Dostępność - drogerie prywatne, drogeria Natura, Jasmin, itd.

*Po niecałym tygodniu używania, mogę ocenić go tak;*


+ tani (ja zapłaciłam za niego 10zł)
+ nie zapycha
+ nie zauważyłam żadnego wysypu etc.
+ nie zbiera się w załamaniach skóry
+ kolor; jasny ale nie trupio blady jak np. przy BB Skin 79 w wersji pomarańczowej
+ nawilża
+ bardzo dobry skład (są w nim silikony, ale jak na razie swej ciemnej strony nie pokazały...)

+/- krycie; jeśli macie do ukrycia przebarwienia i skazy to on do tego się nie nadaje, poziom krycia jest słaby.

+/- aplikacja; zdarza sie mu "pozostać" na skórze, zdecydowanie lepiej działa wklepywany niż rozsmarowywany.

+/- trwałość; utrwalam go pudrem sypkim (Elf HD) i wtedy trwa niezmiennie na posterunku od rana do wieczora. Bez utrwalenia nie jest tak idealnie.

+/- filtr SPF 15; dla kogoś kto używa azjatyckich BB kremów taki filtr może być za niski.


- jak na razie ewidentnych minusów *brak*
__________________________________________________

Pierwsze dni z BB Bielenda robią mi dużą nadzieję, że będe mogła odstawić podkład czy drogie BB typu skin79. Jak na razie cera współgra z tym kremem, wygląda świeżo i promiennie, nie ma efektu bladości czy świecącej maski jak po niektórych BB kremach. Nawet po całym dniu skóra wygląda fajnie. Bardzo odpowiada mi konsystencja - nie jest taka klejąca i plastelinowa. Mógłby ciut lepiej kryć, bo to jednak jest dość ważne ale chociaż wiem, że nie jest to podkład. No i zdecydowanie uwielbiam ten kolor - po starciu z pomarańczowym BB Skin79 i mej trupiej twarzy, taki odcień jest jak strzał w 10-tkę!

DSC_2302.jpg


*Do pełnej recenzji to ja go muszę jeszcze poużywać i zrobić zdjęcia jak "kryje"...*
  • awatar NieAnonimowa: @Leopardlady: to jeszcze nie recenzja :) ps. w moim Rossmannie nie ma go.
  • awatar NieAnonimowa: @Tłuściochowa: ja o dziwo od kiedy go mam zapomnialam ze uwielbiam podklady :D
  • awatar akumkum: dołącz zdjęcie jak wygląda na Twoim licu :)
Pokaż wszystkie (32) ›
 

najlepszekosmetyki
 

Dotarło do mnie, że moja szafa nie została wyposażona w opcję powiększania się na życzenie i nadszedł właśnie ten moment gdy segregacja ciuchów jest nieunikniona - część do oddania, część na wyprzedaż garażowo-allegrową...

*Już mi się nie chce, gdy na to wszystko patrzę...*

48899-szafa-i-kobieta.jpg
  • awatar swistaczek00: ja od kilku miesięcy się zbieram w sobie, ale jutro chyba nadejdzie ten dzień- dzień sądu czyli segregacji :)
  • awatar choccolate: haha ten opis jest trafny :D Ja żałuję, że rok temu kupując meble, nie kupiłam większej szafy
  • awatar Zabeczkaa: ja ostatnio robilam selekcje i mam juz z glowy na szczescie :D !
Pokaż wszystkie (21) ›