Wpisy użytkownika NieAnonimowa z dnia 9 listopada 2012

Liczba wpisów: 2

najlepszekosmetyki
 

Nie da się ukryć, że piątego dnia tygodnia od samego rana jest jakoś lżej człowiekowi. Choćby nie wiem jak było pozamiatane to i tak jest bardziej kolorowo i choćby nie wiem jak miał być ten dzień ciężki i najeżony przeszkodami to wszystko wydaje się tak przyjazne...

No i czyż nie jest prawdą, że wszystko zaczyna się w głowie, a pozytywne afirmacje przyciągają dobre wydarzenia?

A jak to nie pomaga to trzeba sięgnąć po egoistyczną wersję wsparcia i tłumaczyć sobie, że inni mają gorzej. O np. ten mistrz tańca na lodzie...



:D
__________________________________________________

Piątkowo uzbrojona w reedycje wczorajszego wykorzystania futrzaka, czyli...

DSC_3256.jpg


Chcę się pochwalić, że nareszcie dotarła do mnie listonoszka od Edytki! (zła, niedobra Poczta Polska...)

*www.nietuzinkowo.pinger.pl*

DSC_3258.jpg


Rzecz jasna pasuje tu jak pięść do nosa, nie widać jaka jest śliczna i że ma pasek do noszenia przez ramię, ale postaram się poprawić swój błąd starannie ją fotografując dla was. Jak na mój gust to najlepszy model od Nietuzinkowo jaki miałam okazje widzieć na żywo, ale z tego co wiem po dzisiejszym wpisie Edyty może być tylko lepiej...

pobrane (23).jpg

__________________________________________________

Wisienką na torcie jest przesyłka niespodzianka od jednego pingerowego gałgana...

DSC_3272.jpg


...wielkie pudło wypełnione samymi pysznościami. Coś w sam raz dla mnie i mojej nowej, zdrowej diety (powiedzmy...) ; buraczki, marchewka, kapustka; to nic, że wszystko zasmażane! Ważne, że z Provitusa... jeśli jeszcze nie próbowałeś/łaś ich ogórków kozackich to wiele Cię ominęło...

:D :D :D

__________________________________________________

Piątkowo rozpisana Ja życzy miłego dnia, wieczora i nocy!
Pokaż wszystkie (50) ›
 

najlepszekosmetyki
 
*...i czas na drobne zmiany.*

Przez te cztery i pół miesiąca pozbyłam się uzależnienia od cukru, zmniejszyłam drastycznie jego przyjmowaną ilość, odstawiłam wiele produktów które towarzyszyły mi na codzień. Były to m.in energetyki (dwie, nawet trzy puszki dziennie), słodzone gazowane napoje,słodkie drugie śniadania (codzienny pączek, 7 day's i croissant z Lidla), słodzone jogurty i serki typu Danio, cała masa batoników, czekoladek, itp.

Sugar-in-energy-drinks-vs-XS.jpg


Cukry (węglowodany) absolutnie nie są "złym elementem" naszej codziennej diety. Pełnią funkcję energetyczne, budulcowe, regulujące itd. Dzielimy je na proste (mniej pożądane w diecie) i złożone (zalecane w codziennej diecie).

weglowodany.jpg


Mówi się, że 55-65% dziennego zapotrzebowania kalorycznego powinniśmy czerpać właśnie z węglowodanów, ale w większości z tych złożonych nie prostych, ale logiczne jest, że tych prostych czasem się nie da całkowicie wykluczyć. Trzeba tylko pilnować, aby nie było ich za dużo i jeśli już je spożywamy to, żeby wybrane produkty były dobrej jakości i nie niosły ze sobą dodatkowego obciążenia dla organizmu. (np. częsty w słodyczach utwardzony tłuszcz roślinny)

*Nie wszystkie słodycze są "złe"...*

Od kiedy zapisałam się na fitness i zumbę, moje zapotrzebowanie energetyczne wzrosło, dlatego postanowiłam włączyć pewną ilość cukrów prostych do tego co jem, bo pomimo wielu wad mają one duż plus - dają dużego kopa!

Ale nie sięgam po batoniki i energetyki, a po...

*Gorzką czekoladę.*

Moje ulubione...

pobrane (1).jpg


b7ce36c191e09c9fd0414676e0b916f4.jpg


2009042814_LIndt_Excellence_85_cocoa_100g.jpg


*Chałwę*

Moja ulubiona o rewelacyjnym składzie bez utwardzonego tłuszczu (Lidl)

pl_22596_02_b.jpg


*Baton sezamowy*

Znowu świetny skład i znowu Lidl.

361206_ERIDANOUS-Sesamriegel-mit-Honig-Mandelriegel_xxl.jpg


To takie moje energetyczne trio, które daje mi dużo energii... oczywiście nie wygląda to jak kiedyś, że tabliczkę czekolady rozpracowywałam w kilka minut. Teraz mam ją na około tydzień. Aktualnie gdy oduczyłam organizm słodkiego smaku - wiele produktów jest dla mnie niezjadliwych, za słodkich i wręcz gryzących w podniebienie. Dlatego nie mam poczucia, że sobie czegoś odmawiam na siłę... *bo nie ma nic gorszego niż zabranianie sobie czegokolwiek na siłę- efekty będą wprost odwrotnie proporcjonalne do zamierzonych, a nawet gorsze!*

Dlatego jak w każdym temacie -> tylko podejście z głową gwarantuje sukces.
  • awatar BabskieMazidła!: Pożytecznqa wiedza! :-) Dzieki Kotek! :-)
  • awatar Madam_Sate: mnie słodycze nigdy nie kręciły, za to słone rzeczy :O ten sezam z lidla fajna sprawa, tydzień miałam :)
  • awatar NieAnonimowa: @Tłuściochowa: a to też kolejna sprawa. Im mniej sie o tym myśli, mówi i roztrząsa to się nagle okazuje, że to takie proste. Brawo!
Pokaż wszystkie (59) ›