Wpisy użytkownika NieAnonimowa z dnia 14 lipca 2012

Liczba wpisów: 3

najlepszekosmetyki
 

*Le Katastrofa!*

A żeby tradycji Piątku 13-stego stało się zadość, postanowiłam ukoronować go nocnym pieczeniem Sernika Nowojorskiego i gdy ten był już w piekarniku oczom mym ujawnił się zagubiony samotny serek śmietankowy który zdecydowanie powinien znaleźć się tam gdzie się nie znalazł czyli w masie serowej z całą resztą serków... ah ten 13-sty...

Ale z racji tego, że proces tworzenia sernika zakończył się dziś rano poprzez wyjęcie go z lodówki i degustację; wynik był pewny - *pyszota!*      

Radość i duma zmusiła mnie do zjedzenia kawałeczka tego wspaniałego, aczkolwiek bardzo tłustego sernika i wiem jedno - *serniku z McDonalda; już dla mnie nie istniejesz...*

:D

Dzień Dobry!
  • awatar Katie: Nie kuś tak od rana :D
  • awatar Noonah: a ja tam wczoraj nie odczułam tego 13 :P dzień jak co dzień
  • awatar NieAnonimowa: @Katie: poczekaj aż pokaże moje dzieło - to dopiero będzie kuszenie... :D
Pokaż wszystkie (35) ›
 

najlepszekosmetyki
 

*... a teraz się przyznawać; kto mnie tak urządził?*

ri.pinger.pl/pgr455/a7b115f60025cca45001301a/0271.jpg

Bo ja niczego nie pamiętam...

:D
  • awatar Iwo.: genialna sukienka-skąd jest zdradź proszę
  • awatar Starlight: yhm akle o co chodzi? :D
  • awatar natka96: skad sukienka-piękna :)
Pokaż wszystkie (32) ›
 

najlepszekosmetyki
 
*...bo umówmy się - na takie zdrowe przez duże Z-et to ja nie mam czasu ani pieniędzy...* :D

14 dni to dla niektórych tylko, a dla mnie "aż", bo...

- Mijający tydzień obfitował jedynie w grzeszki które mogę policzyć na palcach jednej dłoni; Lidlowy energetyk, ale w wersji light; kawałek sernika; o kilka bułek pszennych za dużo i ulubiona mizeria made by małżon na śmietanie... i tyle...

- przez 14 dni zero ukochanych słodkości prosto z półki sklepowej, zero gazowanych napojów, zero fast foodów.

- kawa; jedna dziennie, do śniadania i na dodatek bardziej mleczna niż kawowa; aktualnie przeżywam etap zakochania w Dolce Gusto więc troszkę nagnę swój limit kawowy...

- ciasteczka z pobliskiej cukierni? Zero.

- lody domowej roboty jak wyżej? Zero.

A najlepsze w tym wszystkim jest to, że ja sobie tego nie odmawiam na siłe; organizm po prostu przestał wołać o cukier; czuję się lepiej, nie jestem zmęczona w ciągu dnia, dobrze sie wysypiam, rano budze się rześka... i to zerowym kosztem, bo nie czuje potrzeby jedzenia tych śmieci którymi się zapychałam...

*Trzymajcie kciuki dalej, bo dobrze wam to wychodzi, a i mnie się pozytywnie udziela...*

:D
  • awatar SygrydaStorrada: Kciuki trzymam i potwierdzam - mój rekord bez słodyczy żadnej maści, napojów gazowanych, smażonego,ff,słodzenia itp to 6 miesięcy. Figurka była jak marzenie, cera ładna, samopoczucie i energia na najwyższym poziomie :D Aktualnie dopuszczam chrupki kukurydziane te klasyczne rodem z PRL-u, jogurty (nawet te słodkie) i dwie kawy dziennie, na szczęście póki nie idę w stronę moich ukochanych mleczek w tubce i bitej śmietany tyłek mieści si w normie :D
  • awatar PaniPerfekcyjna: gratulacje :) trzymamy kciuki :)
  • awatar Znormalizowana ♥: jestem w szoku :O 14 dni bez słodyczy, napojów gazowanych i wszystkiego innego... Wydaje mi się że nie dałabym rady.. dla mnie jeden dzień to byłoby coś niesamowitego. podziw kobietko podziw! :D :)
Pokaż wszystkie (30) ›