Wpisy użytkownika NieAnonimowa z dnia 11 września 2012

Liczba wpisów: 5

najlepszekosmetyki
 

Czyli po ogarnięciu stanowiska pracy można przejśc do przyjemności w kolejności; pudelek, kozaczek, lansik, tvn24, coś tam lokalnego, skrzynka PW tu na pingu, a na koniec zostawiłam sobie maila.

W międzyczasie kartkuje nowego Shape'a który żadną nowością dla was nie jest, ale dla mnie tak - dopiero dziś rozerwałam folię i wydobyłam nową płytę Ewy i oczywiście ciesze się tym faktem jak dziecko w Boże Narodzenie...

20120911_093311.jpg


20120911_094012.jpg


Jestem *okrutnie* ciekawa tego treningu - bardzo chętnie zapoznam się z opiniami osób które już ćwiczą z tą płytą... jest tak trudno jak z killerem czy to coś zupełnie innego?
  • awatar real monster: ten trening jest lżejszy od killera, ale również dynamiczny. można się zmęczyć ;) to zdecydowanie moja ulubiona płyta! a czas treningu mija nie wiadomo kiedy. no i te komentarze Ewki w trakcie :))) dla mnie bomba! ja właśnie się zabieram za trening. ps. Elizka fajnie że już wróciłaś :)
  • awatar Siostrzyczka dietetyczka: to wrześniowy shape?
  • awatar Szybkie Samochody To Moja Pasja: ciekawe! :)
Pokaż wszystkie (35) ›
 

najlepszekosmetyki
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

najlepszekosmetyki
 
*...ten kosmetyczny rzecz jasna*

W sumie to tych bohaterów było trzech, ale każdemu zadedykuje jeden wpis, bo warci są tego.

*Pierwszy arcymistrz kosmetyczny to balsam do ust Tender Care Oriflame*

W wersji waniliowej...

40468_250.jpg


Dlaczego piszę o waniliowej edycji, skoro pokazywałam jakiś czas temu wiśniową?

Otóż podczas przekopywania kufra z kosmetykami przed wyjazdem; znalazłam nowiutkie opakowanie Tender Care które jak sobie później przypomniałam pochodziło z wymianki. Nos wybrał, że woli waniliowy zapach, więc trafił on do kosmetyczki wyjazdowej...

tender_care.jpg


*I jak się szybko okazało, był to mój najlepszy wybór...*

Niektórzy pewnie wiedzą, a inni zaraz się dowiedzą, że jazda na motocyklu nie sprzyja urodzie, a pisząc wprost - funduje spierzchnięte, piekące usta, przesuszone dłonie i suchą cere, o włosach nie wspominając, ale to temat na odrebną notkę. Więc naprawde miałam szerokie pole do popisu; a raczej Tender Care miał co ratować...

3201635-3001407-br_sc_tendercare.jpg


*Opakowanie*

Śliczne, malutkie, da się wcisnąć wszędzie, ale ma też minus - trzeba pakować do środka paluchy, a tego nie znoszę, brrr... i gdyby nie fakt jak TC działa - rzuciłabym nim już po pierwszej aplikacji.

*Cena sugerowana*

22,90zł... ale wiadomo, że całkiem inna cena jest na promocji, inna na allegro, itd.

*Skład*

Petrolatum, Caprylic/Capric Triglyceride, Paraffinum Liquidum, Cera Alba, Paraffin, Acetylated Lanolin, Cetyl Alcohol, Parfum, Tocopheryl Acetate, Propylparaben.

images.jpg


*Konsystencja*

Dość lekka, jakby woskowa, szybko zamienia się w płynną przy kontakcie z ciałem - może stwarzać problemy gdyż taka konsystencja sprzyja nakładaniu za dużej ilości produktu.

*Działanie*

Natychmiastowe - koi, nawilża chroni. Daje szybką ulgę i chroni na długo, nie jest to tylko maskowanie problemu - Tender Care faktycznie działa. Szybko się wchłania, nie zostawia tłustej warstwy - no chyba, że nałożymy go za dużo. Nadaje wargom ładny koloryt.

*W czym pomagał?*

Okazało się, że nie tylko mnie ratował - męska część wyjazdu również odczuła jego działanie i cytując męża "kotek, gdzie masz tą małą maść?"; TC był często eksploatowany. Ja używałam go do wysuszonych skórek przy paznokciach, do otarć od kombinezonu, do ust, smarowałam nim czoło aby chronić skórę przed tarciem o kask i obtarte pięty.

*Słowem podsumowania...*

Miałyście absolutną rację wydając mu wysoką ocenę w swoich komnentarzach pod wpisem w którym pokazywałam TC w wersji wiśniowej!

Mały (15ml), niepozorny, ciut oporny w wydostawaniu go z opakowania, ale niezastąpiony. Przebił Tisane który do tej pory był niezwyciężony. Nie mogę ocenić jego wydajności gdyż sytuacja w jakiej go testowałam nie sprzyjała ekonomiczności, ale wybaczam mu, że po dwóch tygodniach zostało go niewiele... mam powód do otwarcia wiśniowej wersji, a jak i ona się skończy koniecznie muszę zdobyć ten wariant zapachowy...

z11494348X.jpg
  • awatar Katie: Jajeczko Oriflame to wspomnienie mojego dzieciństwa. Jedyny kosmetyk, któremu jestem wierna od ponad 20 lat :) Zapachy mnie niestety drażnią, więc wybierałam zawsze standardowy. Teraz mam jeszcze końcówkę karmelu. Zdecydowanie kosmetyk na plus.
  • awatar Wiktusiaczek: Też bardzo go lubię, wersja waniliowa jak dla mnie jest najlepsza :) Czekoladowy pachnie bardzo ciężko i jakoś nie mogłam go "przetrawić" :)
  • awatar Noonah: zamówiłam jakieś 3 m-ce temu jajo waniliowe i zaginęło w akcji ;/ Oriflame jest jak dla mnie przynajmniej gorzej dostępne ;/
Pokaż wszystkie (32) ›
 

najlepszekosmetyki
 
*No sami zobaczcie...*

DSC_1718.jpg


DSC_1760.jpg


DSC_1786.jpg


DSC_1794.jpg


DSC_1797.jpg


DSC_1800.jpg


DSC_1826.jpg


DSC_1839.jpg


DSC_1958.jpg


Cierpię na syndrom powakacyjny który uwidacznia się u mnie natręctwem w temacie zdjęć, więc wybaczcie zasypywanie was nimi... to jeszcze potrwa jakiś czas...

:D
  • awatar Master of Disaster: Elizka, nie znęcaj się nade mną, ja w pracy siedzę, a wakacji w tym roku nie miałam... ;)
  • awatar piska: Wspaniałe widoki ;)
  • awatar wojtek-wass: świetnie się prezentujesz ;)
Pokaż wszystkie (64) ›
 

najlepszekosmetyki
 
Zainstalowałam w swym telefonie mobilnym zwanym też komórkowym; aplikację pt. krokomierz, odpaliłam i polazłam spacerować...

Po powrocie do domu okazało się, że zrobiłam 173 kroki; hmm... na moje oko tyle potrzebuje, żeby zejść z zamieszkałego czwartego piętra i wyjść na ulicę...

*Czyżbym posiadała umiejętność stawiania milowych kroków? Ewentualnie stumilowych?*

:D
  • awatar hulajnoga: no też podejrzewam, że nie jest to za miarodajne, dlatego odległości w m lub km sprawdzam na mapach google
  • awatar *Just kidding*: ciekawa jestem na jakiej zasadzie takie coś wogóle działa:) skąd wie że właśnie idziesz? czy na przykład nalicza też kroki kiedy stoisz? :) ja czasem coś ściągam na smartfona ale wcześniej czytam komentarze - czasem coś wydaje się fajne ale ludzie nie polecają( bo nie działa jak powinno)i zawsze mają rację:)
  • awatar Masa optymizmu!: Owszem lepiej włączyć gps i sprawdzać ile km się przeszło bo takie aplikacje właśnie widać jak działają heh. Najważniejsze to mieć w sercu miłość do aktywności fizycznej <3
Pokaż wszystkie (25) ›