Wpisy użytkownika NieAnonimowa z dnia 24 września 2012

Liczba wpisów: 4

najlepszekosmetyki
 

Nie biorę odpowiedzialności za dzisiejsze wpisy gdyż znajdując się pod wpływem znacznej ilości medykamentów mogę dziś gadać od rzeczy...

Czyli w skrócie - *sezon na bycie pociągającą inaczej, uważam za otwarty...*

Niech szlag trafi moje spanie z "mokra głową..."

:D

7a2a453a6026c5d8b63d7dd0c60494c1.jpg


“Zenku, wyczuwam nadchodzącą katastrofę...”


“Zaiste Mietku, zaiste...”

  • awatar †Kills Love†: Ojjj tak :D Zapraszam do mnie .
  • awatar Nie Potrafię Schudnąć: chyba nie jest aż tak źle :P
  • awatar hulajnoga: Znajoma wyleczyła się w dwa dni tylko naturalnymi sposobami - ktoś powiedział jej, że leki tylko pogarszają i wydłużają przeziębienia. Widziałam ją w piątek w fatalnym stanie, a w sobotę była już kwitnąca (no, poza małym katarem, ale bez czerwonego nochala). Leczyła się czosnkiem, grzańcem przed snem i herbatami malinowymi z cytryną. Sama była w szoku, że jej przeszło, bo normalnie przy gripexach, fervexach i innych cudach nie przechodziło jej do tygodnia czasu.
Pokaż wszystkie (22) ›
 

najlepszekosmetyki
 
W moim przypadku nabrało kształtu...

*Pochłaniania i kumulowania energii słonecznej*

Wciąż mi jej mało i mało...

20120923_122502.jpg


*Reebokowania w takt tuptania Ewy*

Zazwyczaj ćwiczę boso i dziwie się, dlaczego przy połowie ćwiczeń nogi mi się rozjeżdzają...

20120921_192104.jpg


*Pieczenia*

Przed wami moja magiczna tortownica która otwiera się podczas pieczenia...

20120922_182808.jpg


*Radości z efektów pieczenia*

Gdy wychodzi mi ciasto ucierane mam wrażenie, że trafiłam 6-tke w Totka...

20120923_115954.jpg


20120922_191432.jpg


*Łażenia bez makijażu*

Tusz do rzęs się nie liczy... :P

20120922_121116.jpg


*I bezkresnego patrzenia na Didka*

To już oficjalne - mam na jego punkcie bzika...

20120923_082617.jpg


:D :D :D
  • awatar Sombra: To chyba miło spędziłaś weekend :)
  • awatar Myszaksz: ej to radocha jak bez makijażu kobieta czuje się dobrze we własnej skórze:D
  • awatar NieAnonimowa: @Myszaksz: no pewnie, że się czuje dobrze - jak mam tusz to mam wszystko co jest mi potrzebne :D
Pokaż wszystkie (75) ›
 

najlepszekosmetyki
 
Czyli kolejny kosmetyk pudełkowy z wrześniowego ShinyBox pod lupą i w mojej surowej ocenie...

DSC_2239.jpg


Dermedic - peeling enzymatyczny Hydrain3 Hialuro
Pojemność - 50 g (produkt pełnowymiarowy)
Cena - ok.28 zł

product_1d299.jpg


*Opakowanie*

Miękka tuba z praktycznym zamykaniem. Opakowanie higieniczne, kosmetyk dobrze się z niego aplikuje, łatwo będzie wycisnąć z niego ostatnie tchnienie...

*Konsystencja, kolor, zapach*

Kosmetyk jest kremowy, bardzo gęsty w kolorze białym i świeżym ale nie nachalnym aromacie. Zapach według mnie w przypadku tego rodzaju produktu jest zbędny, ale jeśli ma już pachnieć to  akurat Dermedic robi to dobrze.

*Aplikacja*

Z racji konsystencji - łatwa, szybka i przyjemna. Producent zaleca nałożenie "niezbyt cienkiej warstwy" co jest zaleceniem mało konkretnym. W moim przypadku ta niezbyt cienka warstwa bardzo szybko została wchłonięta przez skórę, ale zdecydowanie lepiej dołożyć kosmetyku niż go marnować.

*Wrażenia z używania*

Nie czuć go podczas aplikacji; dla porównania - peeling enzymatyczny Jadwigi delikatnie szczypał skórę, natomiast ten z Ziaji Pro lekko ją rozgrzewał. W przypadku Dermedica - odczuć brak.

*Efekt*

Peeling trzymam na twarzy ok. 25 minut, nakładam go podczas kąpieli gdy skóra twarzy jest juz lekko rozpulchniona. Zmywam wodą. Skóra po użyciu Hydrain3 jest delikatniejsza, gładsza, lekko zaróżowiona - czyli jak po każdym peelingu enzymatycznym. Mam świadomość, że jest to peeling przeznaczony do skóry suchej i bardzo suchej, do takiej którą podrażniają nawet drobnoziarniste peelingi - dlatego nie mogę wymagać od niego dogłębnego oczyszczania jaki np. zapewnia Savon Noir.

* złuszcza martwy naskórek bardzo delikatnie
* skóra po użyciu jest bardziej promienna
* cera nie jest podrażniona ani przesuszona

- dla mojej cery jest zbyt delikatny
- efekt który daje nie jest wart pieniędzy jakie trzeba wydać na zakup kosmetyku
- w moim przypadku działanie mogę porównać do peelingu enzymatycznego Lirene Dermoprogram; czyli nie do końca zadowalające

*Czyli...*

Cera wrażliwa, sucha, naczynkowa, delikatna - będzie zadowolona. Natomiast każda inna albo nie zobaczy dużej różnicy po użyciu, albo efekt będzie zbyt słaby.

Kosmetyk przeciętny. Peeling Jadwiga bije go na głowe, nie wspominając o tym z serii Ziaja Pro.

__________________________________________________

Więcej o ShinyBox - www.shinybox.pl/?ref=08a905e
  • awatar Adrianna1905: hmmmm a ten peeling z Jadwigi to jakiś dziwny jest... no po prostu dziwny. Jeszcze go nie rozgryzłam :)
  • awatar Justyna & fashion: Mnie ostatni zaskoczyła kosmetyczka, polecając kosmetyki Ziaja :) Czyli wcale tanie, nie oznacza złe.
  • awatar Marlenails: muszę ten Ziaji wypróbować :D
Pokaż wszystkie (4) ›
 

najlepszekosmetyki
 
Ci co czytają blog systematycznie wiedzą, że jakiś czas temu postanowiłam przeprowadzić istną rewolucję na swoim talerzu, w lodówce, a przede wszystkim *w głowie!*

Pierwszym krokiem było spisywanie wszystkiego co jadłam i piłam; bez oszukiwania; po upływie około dwóch tygodni miałam już czarno na białym co kuleje w moim codziennym żywieniu. Okazało się, że zmiany muszą być naprawde solidne; a zaczęły się one od mojego nastawienia do jedzenia, wiedzy o nim, pozbawienia się złudzeń odnośnie pewnych produktów które gościły u mnie często, a nie miałam świadomości jak dużo "złego" robią mojemu organizmowi...

*Pomogła mi w tym niezawodna TVN-owa Kaśka B.*

Znałam ten program, ale prowadząca działała mi dawniej na nerwy (teraz sama nie wiem dlaczego) i nie oglądałam ani jednego odcinka od deski do deski, aż trafiłam na nie w sieci podczas szukania informacji o żywieniu...



Swoją przygodę ze starymi sezonami "Wiem co jem" zaczęłam właśnie od tego odcinka - o płatkach śniadaniowych które traktowałam jako zdrowe, pożywne i naiwnie sięgałam po nie bardzo często w pracy, mając wrażenie, że są one o niebo lepsze niż kolejny batonik.

Gdy zrozumiałam, że to opakowanie płatków;

1652.jpg


Ma *990 kalorii i w tym prawie 205 gramów węglowodanów* to przestałam dziwić się skąd u mnie cellulit i powiększająca się w dziwny sposób waga; skoro takie opakowanie znikało u mnie w ciągu dwóch dni i nie traktowałam tych płatków jako posiłku! To była według mnie "zdrowa przekąska" ; ja dziękuje za takie zdrowe jedzenie...

*A płatki to był dopiero wierzchołek góry lodowej...*

Swoje trzy grosze dorzuciła również Pani Justyna; dietetyczka w projekcie "8 tygodniowego wyzwania z Reebokiem". Spotkanie z nią ostatecznie mnie otrzeźwiło i bardzo zmotywowało, chociaż przy okazji ujawniło dużo popełnianych przeze mnie błędów - głównie spowodowanych niewiedzą i czystym lenistwem...
__________________________________________________

*Na co zamieniłam przetworzone i pełne pustych kalorii płatki kukurydziane?*

- pokochałam owsiankę z płatków owsianych górskich; którą przygotowuje na mleku 1,5% z łyżeczką prawdziwego miodu i bananem

- owsiankę jem również z malinami (mrożone), truskawkami (mrożone),gorzką czekoladą, zmielonymi orzechami, prawdziwą wanilią, cynamonem itd.

- własnoręczne komponowane muesli które jem z mlekiem; z przepisów od Pani Justyny; moje ulubione to:

Wzmacniające (5 porcji)
150 g płatków kukurydzianych
30 g otrąb pszennych
15 g zarodków pszennych
30 g orzechów włoskich (uprażone na suchej patelni)
30 g sezamu
125 g suszonych fig
plus mały banan na każdą porcję

*Nie dość że to jest po prostu pyszne i zdrowe, to po takim śniadaniu na długo nie jestem głodna, a jakiekolwiek ciągoty do podjadania w ciągu dnia - przestały istnieć!*

__________________________________________________

Zapraszam na profil Pani Justyny na facebooku;

www.facebook.com/(…)157385450986201…

Oraz do zakładki Reebok EasyTone na portalu Snobka;

easytone.snobka.pl/
  • awatar venganza: Stare wiem co jem było naprawdę świetne, ale kiedy zaczęli wstawiać te kretyńskie wstawki, a pani prowadząca się przebierać, to podziękowałam. A szkoda, bo program naprawdę potrzebny i pożyteczny.
  • awatar NieAnonimowa: @venganza: to może drażnić; fakt.
  • awatar Wiktorkowa: Potwierdzam to co napisała venganza
Pokaż wszystkie (45) ›