Wpisy użytkownika NieAnonimowa z dnia 23 listopada 2013

Liczba wpisów: 3

najlepszekosmetyki
 
Pamiętacie "wyzwanie" Maxineczki; które to, ta piękna koleżanka/blogerka/mistrzyni pędzla; rzuciła moim brwiom?

Założenie było proste; zrobić COŚ z nimi, a to coś zostało mi przez nią tak oto rozrysowane. Miałam się tego trzymać, ale łatwo się mówi, gorzej z wykonaniem...

pobrane (1).jpg


...to naprawde "bolało", najbardziej moje oczy które musiały znosić takie widoki podczas zapuszczania brwi...

pobrane (2).jpg


Następnym krokiem było ich ujarzmienie. Nie zdecydowałam się na pomoc "fachowca". Mam niestety bardzo złe wspomienia z wizyt u kosmetyczek, dlatego postawiłam wszystko na jedną kartę i drobnymi kroczkami działałam sobie sama. Ostatni etap, wg. mnie najtrudniejszy - to stylizacja. Przebrnęłam przez wosk do brwi (Inglot), kredki (Essence, Lancome) i cienie do brwi (Catrice), ale jak to w życiu bywa - najlepsze przytrafia się przypadkiem i tak też było w tym temacie. Sięgnełam pewnego dnia po zwykłe cienie do powiek; dokładniej ciemny brąz z duetu Wibo nr 04 (IgaOn cmokas za nie!). Efekt jak i trwałość przeszedł moje najśmielsze oczekiwania. Nie zmienię duetu WIbo + pędzelek z Essence za żadne skarby!

fds.jpg


Finalny efekt wymaga jeszcze "wyrobienia ręki" i nabycia praktyki, ale chyba mogę napisać, że plan wykonany co? Maxi, jak oceniasz?

brwi.jpg


:D
  • awatar Paulina85: Efekt świetny, pasują Ci właśnie takie brwi, co dobrze widać na zdjęciach z poprzedniego wpisu. Ja na razie wielbię kredkę Essence :D
  • awatar Małgoo: Masz rację, stylizacja jest najtrudniejsza :-) ja teraz tez trochę podzialalam w temacie i dzieki hennie nie muszë codziennie malowac brwi.
  • awatar 10.: jej ja muszę swoje chociaż wyregulować
Pokaż wszystkie (49) ›
 

najlepszekosmetyki
 
:D

839213210024dadf528cc4cd.jpg


Futrzak od samego początku był bardzooo zaintrygowany nowym narzędziem rozkoszy...

fur4.jpg


...bo musicie wiedzieć, że bydle dosłownie uwielbia być w centrum uwagi. Nieważne czy obcinam mu pazury, czy targam futro. Zajmujesz sie Didkiem - on chrumka z rozkoszy. W przypadku Furminatora było identycznie. On to kocha!

fur.jpg


fur2.jpg


I ja również! Kilka pociągnieć i co mamy?

fur5.jpg


Po trzech dniach czesania mogłabym zrobić poduszkę z tego co Furminator wyczesał. Oprócz wiadomego efektu jakim jest wyczesywnie podszerstka (puchu które koty mają pod sierścią), mamy dodatkowe atuty:

* sierść nabrała blasku,
* jest miękka,
* kot się nie leni! Można głaskać, głaskać, głaskać... i nic!
* Did wygląda jak milion dolców, nic tylko śmigać z nim na wystawę...

Niestety... futrzak nie chudnie...

:D

1385151528_rbwm0u_600.jpg
Pokaż wszystkie (44) ›