Wpisy użytkownika NieAnonimowa z dnia 2 kwietnia 2013

Liczba wpisów: 3

najlepszekosmetyki
 
Czyli jak budzić się we wtorkowy poniedziałek to tylko z Lidlem i aktualną promocją na buty Nike...

11562752_m_0.jpg


Tak, tak... zrobiłam to. Kilka dni temu ustawiłam w swoim znienawidzonym telefonie przypomnienie, że dziś cała Polska biegnie do Lidla po najki, a ja razem z nią. Telefon zawiódł (bateria kaput), ale mąż nie i gdzieś tak sporo przed godziną siódmą z pościeli wydobył się głos jak z zaświatów... "kotek, a Ty nie miałaś jechać po te buty?"...

:o

*Kurde blaszka! Buty!*

Lewa noga nie nadążała za prawą podczas prób ubierania się, ale daliśmy wszyscy radę i punkt 8:03 stawiłam się przed przybytkiem zła i promocji. Oko wypatrzyło kilka aut na parkingu, więc myślę sobie - eeee źle nie jest, po co się tak spinałam. Ta sama myśl nawiedziła mnie drugi raz gdy w pustym, poukładanym sklepie podążałam do boksów promocyjnych... i gdy oczy me ujrzały je, czar prysł. Pozwólcie, że opiszę to tak:

*Kraina pomarańczowych, latających kartonów przełożona warstwami rąk, nóg i... beretów...*

Zwalczyłam strach i dałam ponieść się fali, tłum w amoku, emeryci z pięcioma, sześcioma pudełkami butów pod pachami, emerytki z mordem w oczach filujące na 38 "bo może Ania będzie potrzebować akurat do szkoły", tatusiowe z komórkami przy uchu krzyczący w otchłań "zaraz tu oszaleje, zrozumiesz, że nie ma różowych?!", przebiegli handlarze z allegro biorący co popadnie i w tym wszystkim ja... która chciała sobie kupić po prostu jedną parę. Nie wiem jakim cudem udało mi się wygrzebać karton z rozmiarem 37.5, a w drodze do cichego kącika w którym nikt by mnie nie okradł z butów trafiłam jeszcze na 38... nie dowierzając szczęściu, ustaliłam, że 37.5 to jest "to", w nagrodę za udanie polowanie dołożyłam neonową koszulkę i udając się do kasy odłożyłam drugie pudełko na miejsce, ale nie zagrzało tam długo. Zaraz zostało porwane przez żądną krwi i Najków emerytkę, która ujrzawszy kolor wypaliła do towarzyszki "Krysia, a te żarówiaste to chyba taki obciach co?"

*I oto są; żarówiaste i obciachowe, ale moje!*

:D

DSC_4998.jpg


DSC_4999.jpg
Pokaż wszystkie (110) ›
 

najlepszekosmetyki
 

*...osiągnęły właśnie dno opakowania...*

86f8efc9000d7f7750f185ae.jpg


Tym samym przekonując mnie, że ten podkład jest wprost stworzony dla mojej cery - nieidealnej, z drobnymi niedoskonałościami, z małymi niespodziankami, ale takiej która nie lubi efektu maski, dużego krycia i przeciążenia nadmiarem warstw kolorówki.

Ideałów nie ma; (Rimmel nie kryje mocno, a nawet średnio, a to wyklucza go jeśli ktoś szuka przede wszystkim krycia w podkładzie, a nie ujednolicenia cery), ale od bardzo dawna, żaden podkład po tak długim użytkowaniu nie zrobił mi takiej pozytywnej niespodzianki nie zmieniając się w tym czasie ani o jotę!

+ nie zmienił konsystencji
+ nie zmienił koloru
+ od początku do końca używania dawał ten sam efekt
+ skóra się "nie przyzwyczaiła" do niego

Nie pamiętam też kiedy ostatnio kupiłam kolejne opakowanie tego samego podkładu z rzędu, ale jeśli chodzi o MatchPerfection - *zrobię to jeszcze dziś!*

:D
  • awatar mysteriousWoman: zastanawiam się nad jego kupnem, szukam ideału:)
  • awatar Fashion Girl: mam kilka probek,przetestuje :D
  • awatar Illusion: Mój ulubiony podkład, spełnia wszystkie moje wymagania :) któreś z kolei opakowanie i muszę lecieć po kolejne, bo właśnie mi się skończyło :) Nie wiem, czy w.Rossmannie nie ma teraz jakichś zniżek na podkłady Rimmel?
Pokaż wszystkie (35) ›
 

najlepszekosmetyki
 
huge_d2b1c43eeab281eedcf969186219db7d.jpg


*Łupy z ostatnich dni...*

Mata i hantelki - www.aba-sport.pl

Bez+nazwy-3.jpg


Buty i koszulka - Lidl
DSC_5275.jpg


DSC_5279.jpg


*I jak zwykle sceptyczny wobec moich nowych nabytków Did...*

DSC_5280.jpg


W przypadku żarówiastych zakupów jest wyjątkowo zdegustowany...

:D
Pokaż wszystkie (58) ›