Wpisy użytkownika NieAnonimowa z dnia 14 maja 2013

Liczba wpisów: 3

najlepszekosmetyki
 

wto.jpg


Sweter - www.sheinside.com
Koszula - Mango
Spodnie - MeGusto
Baletki - niewidzialne

:D :D :D
  • awatar Noonah: a coś Ty się tak opatuliła :P przecież ciepło dziś :>
  • awatar NieAnonimowa: @Noonah: gdzie? :(
  • awatar ASIMObeauty: słonko świecie ale chłodno jeszcze jest :) ładny zestaw
Pokaż wszystkie (21) ›
 

najlepszekosmetyki
 
*Krok pierwszy*

Uzupełnienie zasobów o kosmetyczkę; jakkolwiek to brzmi - w swoim posiadaniu mam jedną, dużą, bardzo wzorzystą i obciachową kosmetyczkę która służy mi wiernie już długi czas, mam wrażenie, że została wyposażona w jakąś opcję magicznego powiększania pojemności rodem z książki o Harrym Potterze... ponieważ wkładam do niej co rusz coś nowego, a nic nie wyjmuje, więc nie ma innego wyjaśnienia. Magia!

:D

Ale to było o udomowionej kosmetyczce. Gorzej się sprawy mają jeśli popatrzymy na wersję "wychodzącą z domu" w towarzystwie torebki. O tutaj to już mamy pełną samowolkę, czeluście mej torby pochłaniają wszystko niczym smok Wawelski bezbronne owieczki. Z pomocą niczym Dratewka przybyła Edi *www.nietuzinkowo.pinger.pl* która podarowała mi cudnej urody mini kosmetyczkę. (Wiedząc co czyni szyjąc dla mnie tak mały wymiar, bo gdyby trafiła mi się taka podróżna, pewnie upchnęłabym do niej wszystko i targała ze sobą codziennie dorabiając się garba...)

DSC_5202.jpg


To skłoniło mnie do wybebeszenia torebki z wszystkiego co w niej zalegało i bez oporów pozbyłam się wiekowych błyszczyków, szminek, balsamów, starych biletów, paragonów, skarpetki i tego wszystkiego co kryją jedynie damskie torebki. Z myślą o sytuacjach awaryjnych zostawiłam taśme klejącą, spinacze, stare do niczego nie pasujące klucze, kawałek kabla, opakowania cukru z kawiarni... wiecie co z tego można zrobić w sytuacji podbramkowej? Na mój gust to conajmniej transmiter radiowy...

:D

*Wróćmy do kosmetyczki*

Jak już się pojawiła, taka nowa i pachnąca to wypadałoby ją czymś uzupełnić. Tu z pomocą z kolei przybyła ruda niczym płonące żagwie Ewelina *www.noonah.pinger.pl* i jej Celiowe mazidła.


DSC_5203.jpg


Znaczy się moje, bo opłacone polskim nominałem jak pan Bóg przykazał.

*Się ślicznotki prezentują zacnie*

Od lewej: nr 602, nr 601, nr 208

DSC_5204.jpg


DSC_5208.jpg


Jak widzicie; środkowa różowa ślicznotka jest odrobinę pokiereszowana - przeżyła zderzenie z ostatnimi upałami i prawie wyzionęła ducha biudlka...

*I tym nic nie wnoszącym akcentem chciałabym zakończyć przypowieść o kosmetyczce i jej szminkowych koleżankach, niech szminki będą z wami mocą, trwałością i kolorem!*

:D

___________________________________________________

Miałam po prostu wam wkleić zdjęcia nowych Celi'jek, ale mnie poniosło. Sorry...
  • awatar szalonawredotka: Ah te twoje opowieści :-) aż humor poprawiają :-)
  • awatar dokiedyjestem: Genialnie opisujesz trudną,kobiecą rzeczywistość! :D
  • awatar MartaBlack: Czyli mówisz że jesteś zadowolona z tych mazidełek ? Dziś lecę po swój zestaw szminek :D Tutaj można sprawdzić , gdzie kupić kosmetyki firmy Celia: celia.pl/dystrybucja ...u mnie są, juhu :D
Pokaż wszystkie (17) ›
 

najlepszekosmetyki
 
Cały internet dosłownie puchnie i zanosi się od tematu piersi Angeliny; temat jest omawiany podczas przerw pracowniczych na kawę, na przystankach autobusowych, w kościelnych ławkach i na ścianach Facebook'owych... dyskusja wrze i bulgocze, co absolutnie nie powinno dziwić. W dobie celebryckich coming out w stylu "chciałam uprawiać cyberseks", "miałam złamane dzieciństwo", "jestem alkoholiczką", "mój partner mnie bije" nastąpiło niezwykłe przemianowanie tematów tabu. Już nie mówi się otwarcie o chorobach, słabościach naszej ludzkiej natury - to nie jest przecież trendy. Panuje kult młodości, zdrowia, ciała. Gwiazdy rzecz jasna nie chorują, szczupłe sylwetki zawdzięczają genom, pełne usta diecie, gęste włosy szaremu mydłu, a naciągnięte policzki wodzie alkalicznej. Ciąże noszą surogatki, porody są duchowym przeżyciem, a grypa wymysłem speców od reklam tabletek na przeziębienie...

I całą tą sielankę burzy gwiazda,kobieta, ikona którą można mianować wszelkimi epitetami typu najseksowniejsza, najpiękniejsza; i która ze spokojem wyznaje, że wybrała życie kosztem drastycznej ingerencji w swoje ciało. Nie zrobiła z tego reality show, nie poddała się podskórnej mastektomii przed kamerami, nie pozowała do kolorowych magazynów roztrząsając swoją tragedię i niesprawiedliwość losu...

Abstrah*jąc całkowicie od faktu, że jej status społeczny z pewnością pomógł w całej tej sytuacji, od dywagacji czy 87% to wyrok i poddawanie się bez walki, od przesadzonego wynoszenia jej na piedestał, od bezpodstawnego robienia z niej bohaterki, od wybujałych fantazji w stylu "chce sie wylansować na tym", "ściemnia i nie miała żadnego zabiegu", "niech sobie profilaktycznie wytnie mózg"...

Trzeba przyznać jedno - jeszcze nigdy tak głośno nie pisało/mówiło się o raku piersi, profilaktyce, badaniach, mastektomii i wszystkich pobocznych temu tematach.

Wiedzieliście, że można wykonać badanie które potwierdzi bądź wykluczy czy nosimy w sobie zmutowany gen? Wiedzieliście, że przy obciążeniach genetycznych badanie jest bezpłatne? Wiedzieliście, że wynik pozytywny daje nam wybór jakim jest mastektomia z równoczesną rekonstrukcją piersi?

Ja nie wiedziałam, bo świadomość społeczna odnośnie tej choroby jest naprawde niska...

I tak na sam koniec wpadła mi jeszcze taka myśl; jedni fundują sobie wampirzy lifting z krwi dla urody, a inni poddają się mastektomii żeby oddalić od siebie wizję raka... i tak zastanawiam się; co jest bardziej dyskusyjne?
  • awatar Midnight Rose: wielki szacunek dla niej....
  • awatar Madam_Sate: dla mnie temat bezdyskusyjny
  • awatar ♥ Elle Herz ♥♥: w mojej rodzinie pojawił się rak piersi i to tej najbliższej i wiem o badaniach genetycznych i powiem Ci że cieszę się że te tematy są teraz tak poruszane bo niestety coraz więcej kobiet można spotkać na onkologii w Warszawie
Pokaż wszystkie (70) ›