Wpisy użytkownika NieAnonimowa z dnia 12 sierpnia 2013

Liczba wpisów: 3

najlepszekosmetyki
 

...kurde blaszka nie mógłbyś być już środą? A jak już tak koniecznie musisz być poniedziałkiem to daj już spokój z niekończącą się paradą ludzkich osobliwości którą mam wątpliwy zaszczyt dzisiaj podziwiać i która sprawia, że zaczynam głęboko zastanawiać się w jaką strone jako ludzkość idziemy i kiedy się to wszystko podziało i dlaczego niektórzy nasi pobratyńcy zachowują się delikatnie określając to - dziwnie... Też macie takie wrażenie, że z ludźmi się ostatnio coś dzieje?

:D

Jako graifczny dodatek do wpisu - ciuchowe short story;

DSC_5568.jpg


Szorty - Zara (Sheinside.com)
Top - F&F
Koszula - www.sheinside.com/Turquoise-Silk-Collarless-Dipp…
Buty - SinSay
Zegarek - pasooje.pl/(…)216-mietowy-zegarek-geneva-jelly-kors…
  • awatar Maziuniaa: przepiękna koszula, w moim ulubionym kolorze!
  • awatar NieAnonimowa: @Maziuniaa: idealna mieta! :D
  • awatar Gacek92: ta zdecydowanie coś się dzieje, dzisiaj nie lubię ludzi :P
Pokaż wszystkie (19) ›
 

najlepszekosmetyki
 
A w nich miejsce wyjątkowe i takie o którym już mogę mówić,że moje; Bieszczadzka Przystań Motocyklowa. Zapraszam lotnych braci (i nie tylko) do wdepnięcia, wypicia kawy, pogadania o wszystkim i o niczym; najlepiej przy ognisku i gitarze. Spotkać można mnie tam zdecydowanie częściej niż rzadziej... a to przez ludzi którzy tworzą to miejsce i których w BPM spotykam. Śmiało mogę nazwać je magicznym, bo każdy kolejny wyjazd niesie ze sobą same niespodzianki...



Moja pierwsza przypadkowa, nieplanowana wizyta odbyła się jeszcze zupełnie przed oficjalnym otwarciem tego miejsca. Szybki wypad z małżonem w Bieszczady stał się rozpoczęciem niesamowitej znajomości (w sumie powinnam to nazwać czymś dążącym do przyjaźni) z człowiekiem który Przystań stworzył najpierw w swojej głowie, a później powoli, z niemałym trudem te plany przekuł w rzeczywistość. Z miłości do motocykli, z niesamowitego ciepła do drugiego człowieka utkał swój dom który przeniósł w Bieszczady z drugiego końca Polski i otworzył go szeroko dla wszystkich którzy chcą spędzić chwile z ludźmi o tej samej pasji.

1000239_557423927627207_815981271_n.jpg


Wystarczył weekend spędzony tam, a już czułam, że nie skończy się na jednej nocy przegadanej przy ognisku z zupełnie obcymi ludźmi z którymi po chwili łapiesz tysiące tematów, godziny uciekają jak szalone, z którymi przygotowujesz i jesz śniadanie, a później dojrzewasz w słońcu niczym śliwka węgierka i jak jeden mąż - zdecydowanie nie chcecie się rozjeżdzać do domów...

969145_546804668689133_998561502_n.jpg


Powrót tam był szybszy niż się spodziewałam i równie zwalający z nóg. Dosłownie zwalający. Bo jak inaczej opisać tą chwilę gdy po całej trasie próbuje wydostać się z motocyklowego kombinezonu, a ktoś szepcze mi do ucha "patrz na bramę..."; no to patrzę, ale nie rozumiem, więc powtarzają mi znowu "patrz na bramę". I wtedy widzę, odbiera mi mowę, w uszach szumi mi rój pszczół, a rozum podpowiada, że oczy muszą się mylić. Co widzę? Raczej kogo? Gochę; www.igaon.pinger.pl jak kroczy w moją stronę i jest ostatnią osobą jaką mogłabym sobie w tym miejscu wyobrazić! Przecież ona mieszka 500 km stąd, dopiero co mi pisała smsa, że coś tam, ale już nie wiem co, bo jestem w absolutnym szoku. NIKT nigdy nie zorganizował mi takiej niespodzianki, bo okazuje się, że plan był misternie i po mistrzowsku uknuty, a jedyne co nie wyszło to pogoda... ale i tak spędziłam z tą brunetkową mendą rewelacyjny weekend! Chociaż wyjście ze stanu szoku absolutnego zajęło mi dobrą godzinę...

IMG_6301.jpg


IMG_6305.jpg


1000094_549223198447280_2062489424_n.jpg


Zawdzięczam jej nie tylko wspomnienia do końca moich dni, ale również suche dresy, buty i królewskie śniadanie w hotelu po wyjątkowo mokrej i krótkiej nocy spędzonej w namiocie...

533583_548793885156878_747230112_n.jpg


I kolejne wypady w Bieszczady... i znowu Przystań, znowu rewelacyjni ludzie...

1003727_555290571173876_376583939_n.jpg


Znowu wspomnienia... mój pierwszy wschód słońca w Bieszczadach...

1098498_556291111073822_1238166853_n.jpg


Śniadanie w plenerze o 5 rano...

995754_555290787840521_705891169_n.jpg


Świnia podróżująca po Polsce w Renault Twingo, co jest tak absurdalne, że aż rewelacyjne...

282825_558379960864937_1112971171_n.jpg


Nocne szaleństwa...

1001578_557520014284265_1584319040_n (1).jpg


To nie miejsce tworzy ten klimat, a ludzie których w tym miejscu spotykasz... więc idąc tym tokiem myślenia - Bieszczadzka Przystań Motocyklowa to absolutny magnes na niesamowitych ludzi z którymi można konie kraść...  albo zarywać kilka nocy z rzędu! Kolejne nieprzespane właśnie przede mną. Mam prawdziwe szczęście móc być mikroskopijną częścią tego miejsca...

:D

www.facebook.com/BieszczadzkaPrzystanMotocyklowa…
www.motocyklemwbieszczady.pl
  • awatar Iga_on: mało brakowało a jeszcze byś miała portki dzięki Dorociuńci :D
  • awatar NieAnonimowa: @Iga_on: gdybym nie miała łydy słonia to i owszem! :D
  • awatar anul4e: jestem walnięta! poryczałam się ze wzruszenia czytając ten wpis! szczególnie wątek Iga_on :)
Pokaż wszystkie (24) ›
 

najlepszekosmetyki
 
...długi weekend wzywa!

Mam zamiar spędzić go w warunkach biwakowo/ogniskowo/polowych. Przegląd szafy pod tym kątem wypadł blado, a co robimy w takich sytuacjach?

Idziemy na zakupy!

DSC_9900.jpg


Jeansy - H&M
Szorty - Decathlon

Nie myślcie, że z radości zakasałam rękawy i popędziłam jak na skrzydłach do galerii handlowej, o co to, to nie. Wizja konieczności kupienia jeansów przyprawiła mnie o ciarki... wprost tego nienawidzę. Co z tego, że sklepy pękają w szwach, modeli tyle, że można stworzyć z nich alfabet; skoro zawsze jest coś nie tak. A to za krótkie, a to uszyte jak na dziecko pozbawione bioder, jak już kolor pasuje to uda wyglądają jak napompowane parówy, a gdy nogi są ok to pas jest tak wielki że można wkładać w spodnie kurtkę puchową, z kolei gdy w pasie jest cacy to tylna część ciała wygląda jak naleśnik. Gdy już trafisz takie które jako tako spełniają Twoje wymagania to się okazuje, że kosztują 300 zł... i wszystko trzeba zaczynać od nowa...

Ale odpukać, nawet udało się szybko odfajkować tę pozycję na liście i z tejże radości pokusiłam się jeszcze na bawełniane szorty typu loose; które zdecydowanie bardziej do mnie przemawiają, ale na nocne harce ogniskowe to się nadają jak szpilki na Giewoncie...

:D

*A co jest idealnym zwieńczeniem jeansów?*

Trampki!

1148794_561010083935258_1799757583_n.jpg


Uwierzycie, że to moje pierwsze tego typu buty?

:D
Pokaż wszystkie (40) ›