Wpisy użytkownika NieAnonimowa z dnia 13 stycznia 2014

Liczba wpisów: 4

najlepszekosmetyki
 
...wiadomo - bez kasku, bo nie na dwóch, a na czterech kółkach, w szalonym tempie, z ogromnym niedosytem i zdecydowanie za małą ilością zdjęć... a te które mam pokazuje wam!

starowka2.jpg


starowka1.jpg


starowka8.jpg


starowka5.jpg


starowka4.jpg


starowka3.jpg


starowka6.jpg


starowka7.jpg


Btw. kto mi zakupi zapas pańskiej skórki? Przepadłam!

:D
  • awatar Porcelanowa Lala: Mogę Ci kupić, ale jak nie powiesz następnym razem, że wpadasz to zabije!!! No trzeba zoorganizować jakieś spotkanie!!!
  • awatar NieAnonimowa: @Porcelanowa Lala: kochana, to było szast-prast i już mnie nie było :(
  • awatar Iga_on: @NieAnonimowa KosmetoHoliczka: Eliza ssie? :D
Pokaż wszystkie (19) ›
 

najlepszekosmetyki
 
Psychologia posiada termin "piorun sycylijski", odnoszący się do stanu gdy ogarnia nas nagła i rozbrajająca wszelkie systemy antynapadowe fala uczuć do nowo poznanej osoby. Niektórzy nazywają to wakacyjną miłością z deptaku z Mielna albo Krupówek. Wsio rawno; w ogólnym zarysie chodzi o całkowitą utratę rozumu np. dla przystojnego Szczepana poznanego przy automacie do włoskich lodów. On patrzy, ty patrzysz, kolana Ci miękną, żadna glukozamina by w tym momencie nie pomogła, rozsądek chowasz głęboko do kieszeni i już wybierasz datę ślubu. Sielanka trwa w najlepsze i statystycznie pęka jak bańka mydlana po upływie 14 dni kalendarzowych przeznaczonych na urlop. Oczywiście obiecujecie sobie pisać/dzwonić/mailować/smsować, pieczętujecie wszystko tandetną pamiątką ze straganu, jeszcze kilka wyświechtanych zdań rodem z kolumbijskiego tele-nowelo-dramatu i to byłoby na tyle. Mały odsetek przeżywa do pierwszego, wyczekiwanego spotkania i zaraz po nim również upada. Przystojny Szczepan w niczym nie przypomina tego opalonego faceta z Twoich snów. Bliżej mu do wyblakłego kotyliona z bibuły. Czar pryska,jego numer z komórki również i całą sobą próbujesz usprawiedliwić się przed światem z tego niezrozumiałego zdarzenia. Ot życie... podobne uczucia budzi we mnie podkład Bourjois 123 perfect foundation...

d784e90b000a222852b2d2d8.jpg


Bourjois - podkład do twarzy 123 Perfect Foundation
Cena regularna - ok. 55 zł
________________________________________________________
Zanim napiszę o głównym bohaterze cokolwiek; muszę zaznaczyć, że posiadam świadomość faktu bezsensowności recenzowania produktów jakimi są podkłady. Dlaczego tak uważam? Żaden inny kosmetyk kolorowy w swoim działaniu nie będzie tak skrajny jeśli chodzi o odczucia osoby go używającej. To jak działa i czy działa podkład zależy od wielu czynników. Przykład? Stosowana pielęgnacja, stosowany aktualnie krem na dzień, sposób rozprowadzania kosmetyku, akcesoria do tego używane. Nie wspomne już o przyjmowanych lekach czy wariujących hormonach.

Ale to, że to wiem - nie sprawia, że nie będe owych produktów jakimi są podkłady do twarzy recenzować. Będe bo lubie, choć wiem, że wniesie ten fakt do waszego życia dosłownie tyle co nowa piosenka Nataszy Urbańskiej...

1bc58d6f002a51f152b49c00.jpg


Daruje sobie rozpisywanie się o opakowaniu (szklane z pompką), konsystencji (płynna), odcieniach (są wszystkie jakie są) i temu podobnych atrybutach. Przejdę od razu do sedna. Podkład 123 w pewnym momencie puszył się na blogach kosmetycznych jak te pawie z Warszawskich Łazienek. Krzyczał do mnie z każdego zakamarka, wyzierał zza rogu i dosłownie wymuszał na mnie jego zakup. Tak też zrobiłam; czyli poddałam się najlepszej formie marketingu i mam tego pełną świadomość. Jedyne co mnie tłumaczy to fakt, że nigdy nie używałam podkładów Bourjois (chyba, że się mylę?), więc na swój sposób jestem usprawiedliwona. W regularnej sprzedaży jest dość drogi (na to jak działa), ale na -25% można śmiało brać i testować...

*Piorun Sycylijski był taki...*

* Boże jaką ja mam cerę!
* Cóż za jedwabistość!
* Hmm, jak ładnie i naturalnie...
* Krycie WOW!
* Taki ładny kolor...
* Kocham go...
* Muszę zrobić zapas!
* A jeśli go wycofają?! Co ja zrobię...

*Rzeczywistość natomiast...*

* Żeby pokład 123 dobrze się prezentował na skórze; musi być ona zadbana. A zadbana skóra tak naprawdę nie potrzebuje cudów, a jedynie lekkiego tonującego podkładu.

* Gdy jest zadbana to podkład 123 dobrze wygląda; ale po upływie czasu wysusza ją i całość wygląda po prostu źle.

I tu dotykamy bardzo ważnej kwestii, otóż - umówmy się raz na całe życie - wadą jakiegokolwiek matującego podkładu NIE JEST PODKREŚLANIE SUCHYCH SKÓREK. To tak jakby wytykać, że obcisłe legginsy podkreślają niezbyt zgrabną pupę. Jeśli masz niezgrabną pupę i nie chcesz jej podkreślać - nie nosisz obcisłych legginsów. Jeśli posiadasz suche skórki (bo nie używasz kremów, nie peelingujesz skóry, etc),to nie używasz podkładów matujących (lekko, średnio i mocno), bo takie kosmetyki będą je uwidaczniać.  

Inną kwestią jest wysuszanie, uczucie ściągnięcia skóry. To właśnie robi podkład 123. Bzdurą jest stwierdzenie producenta jakoby kosmetyk długotrwale nawilżał. Prawdą natomiast jest lekki stopień matowienia - po 4-5 h efekt znika. Ostatnia zachęta od Bourjois - korygowanie koloru, hmm... a czy któryś z podkładów tego nie robi?

*Słowo klamra*

Nie dla cer suchych, normalnych, z wypryskami, grudkami, wykwitami. Nie da ziemistych cer, nie dla fanek mocnego i trwałego matu. Nie dla tych z was które mają problem z ciemnieniem podkładu po nałożeniu. Nie dla tych z was które bronią się rękami i nogami przed przesuszeniem skóry, a co za tym idzie jej nadmiernym świeceniem. Zapytacie więc pewnie; skąd tyle wychwalających recenzji? Hmm, gdybym wyraziła zdanie po tygodniu używania - byłaby piejąca w niebiosa, ale że tak się po prostu nie da, to prawda wyszła na światło dziennie.

Ale, żeby nie było tak, że nie ma zalet:

* absolutnie nie zapycha,
* kryje bardzo dobrze,
* wygląda uroczo,

Tyle, że to absolutnie nie wystarczy aby stworzyć trwały związek bazujący na wzajemnych zaufaniu...

:D
  • awatar Iga_on: ladnie.. 10 minut temu zakupiłam eveline w ciemno :D nie mogłaś wcześniej? :D
  • awatar Biquette: ja z nim wzięłam szybki rozwód ;)
  • awatar NieAnonimowa: @Iga_on: ale po co Ci on? Marzy Ci się przelotny romansik? :D
Pokaż wszystkie (32) ›
 

najlepszekosmetyki
 
Łowca łowi...

*Lidl*

Od 16 stycznia - łazienka! Ostatnio przegapiłam, w tym tygodniu trzeba będzie się zameldować z całym tłumem z rana...

szafka.jpg


Od 20stego - zwierzaki i dresiaki!

zwierzaki.jpg


dresy.jpg


*Biedronka*

Od dzisiaj dużo dobrego, w tym coś upatrzonego... narzuta!

narzut.jpg


:D
  • awatar Taste of Joy: narzutę też wyczaiłam, ale mam nadmiar kocyków i nie mam gdzie tego pomieścić :/ a dresik kusi :P
  • awatar Justyna z WLKP: oo narzutka w panterkę ciekawa, może zapoluję na Biedronkę :D
  • awatar NieAnonimowa: @Taste of Joy: dresik cud o ile rozmiary bedą ludzkie :D
Pokaż wszystkie (20) ›
 

najlepszekosmetyki
 
Znaczy się do prawidłowych nawyków żywieniowych w których to główną rolę odgrywać będzie: 5 posiłków dziennie; a nie dwa ogromne, co najmniej 1,5 litra wody i chociaż 3 porcje warzyw w zastępstwie cukru i zupek w proszku.

Rozpoczęłam dziś. Bez postanowień noworocznych, bez szczególnego planu, po prostu po spotkaniu z wagą ,zdjęciami sprzed roku i spodniami które zatrzymały się na moich kolanach.

Efekt jest taki, że zeżarłam pudełko marchewki, wypiłam 1,2l wody i chyba zacznę jeść papier do drukarki tak mnie ssie...

:D
  • awatar Zabeczkaa: hehehe :D :D zjedz sobie owoca to cie troszke zaspokoi :D
  • awatar aguska1985: ehhhe też mam tak jak chce się zdrowo odżywiać albo odchodzić to wzmaga mi się aptetyt na słodycze fasfudy i takie inne tam pyszne niezdrowe jedzonko :D
  • awatar anja89: pierwsze dni są najgorsze. Ja łam po prostu uzależniona od czekolady i od razu wiedziałam,że głupotą byłoby całkowite odrzucenie słodyczy,bo sięgnęłabym po nie szybciej niż myslę. Zastąpiłam czekoladę batonikami muesli (własnoręcznie robionymi) i jogurtami z granolą i jakoś daję radę;P No ale jak najdzie mnie ochota na jakies ciacho to tez sobie nie odmawiam. A od razu widać różnicę w samopoczuciu i na wadze :)
Pokaż wszystkie (21) ›