• Wpisów: 3651
  • Średnio co: 20 godzin
  • Ostatni wpis: 3 lata temu, 09:53
  • Licznik odwiedzin: 8 525 170 / 3119 dni
 
najlepszekosmetyki
 

*... czyli starcie Frotte vs. Rene Fuerterer*

DSC_9533.jpg


*Czym jest suchy szampon?*

To kosmetyk w postaci spray'u który odświeża nasze włosy pomiędzy regularnym ich myciem. Usuwa efekt tłustych, oklapniętych włosów. Dodaje objętości włosom, odbija je u nasady. Usuwa z nich nieprzyjemne zapachy. To tyle tytułem wstępu...
__________________________________________________

Od miesięcy używam jednego, jedynego, ulubionego suchego szamponu jakim jest Frotte który można zakupić jedynie w sieci sklepów Rossman za około 16 zł; na promocji można wyhaczyć za około 11 zł. Jest to jeden z niewielu kosmetyków które kupuje regularnie, ciągle i nie szukam zamienników...

*Ale...*

Mamy coś takiego jak GlossyBox i właśnie w nim, w edycji bodajże majowej znalazłam takie oto coś...

DSC_9534.jpg


Jest to suchy szampon firmy *Rene Fuerterer* który kosztuje ok. 20 zł/ 75 ml; ale można spotkać go i po 30 zł. Z dostępnością może być ciężko.

*Skoro dostałam w swoje łapki suchy szampon w bardziej ekskluzywnym wydaniu - wnoszę to po cenie; to stwierdziłam, że zrobie im mini zawody i z chęcią poobserwuje który z nich jest lepszy...*

Po zużyciu małego opakowania Rene (przypominam... 75ml); co nie trwało długo bo wystarczyło na około 5 (tylko...) aplikacji; z pełną świadomością stwierdzam tu na forum publicznym, że Rene może się schować...

*Dlatego, że...*

- po pierwsze; cena. Jeśli coś co ma 75 ml, kosztuje ok. 20-30 zł, a przypomnijmy jest używane przeze mnie regularnie to po krótkich matematycznych obliczenniach dochodzimy do wniosku, że się po prostu *to nie opłaca* ; szampon Frotte ma *200 ml*...

- dostępność. Frotte mam na wyciągnięcie ręki i jest to dla mnie bardzo ważne, gdyż ten kosmetyk jest stałym elementem mojej "pielęgnacji" - używam go również do stylizacji włosów.

- działanie. Szampon Rene nie robi nic więcej niż Frotte. Odświeża je tak samo, unosi u nasady tak samo, ale... nie na tak długo jak Frotte. Więc kolejny minus.

- aplikacja. Tu Rene wygrywa, bardziej odpowiada mi strumień rozpylania jaki on funduje, ale spójrzmy prawdzie w oczy - to mało istotne.

- wydajność. Frotte. Wiadomo; większe opakowanie, ale nie tylko. Szampon Frotte jest bardziej "suchy" niż Rene i zaobserwowałam, że muszę nałożyć go mniej niż Rene aby uzyskać zadowalający efekt.

- zapach. Sprawa indywidualna. Frotte pachnie według mnie jak odświeżacz do toalet o woni cytrynowej, ale na jego szczęście aromat znika i nie jest wyczuwalny. Rene ma bardziej przystępną woń...

*Po podliczeniu punktów; zdecydowanym wygranym zostaje proszę Państwa....*

DSC_9535.jpg


Czyli ku radości portfela, nic się nie zmienia...

:D

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten wpis.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego