• Wpisów: 3651
  • Średnio co: 1 dzień
  • Ostatni wpis: 5 lat temu, 09:53
  • Licznik odwiedzin: 8 623 405 / 3995 dni
 
najlepszekosmetyki
 
Lioele_Beyond_Solution_BB_Cream.jpg


Krem typu BB (ciężko go scharakteryzować m.in przez brak filtru SPF).

Formułę kremu wzbogacono w:

- bisabolol (naturalny składnik rumianku) łagodzi podrażnienia skóry, chroni przed powstawaniem zaczerwienień i uczuleń oraz zapobiega powstawaniu stanów zapalnych,
- alantoninę, olej jojoba, olej z orzechów macadamia oraz kwas hialuronowy, które łagodzą oraz intensywnie odżywiają i nawilżają skórę.
- roślinny kolagen rewitalizujący skórę.

Skład: Water, Cyclomethicone, Titanium Dioxide (Cl 77891), Glycerin, Dipropylene Glycol, Talc, Hydrogenated Polydecene, Butylene Glycol Dicaprylate/Dicaprate, Cetyl PEG/PPG-10/1 Dimethicone, Macadamia Integrifolia Seed Oil, Polyglyceryl-3 Diisostearate, Sorbitan Olivate, Simmondsia Chinesis, Squalane, Betaine, Magnesium Sulfate, Dimethicone, Disteardimonium Hectorite, Polyglutamic Acid, Iron Oxides (Cl 77492), Iron Oxides (Cl 77491), Tocopheryl Acetate, Iron Oxides (Cl 77499), Bisabolol, Stearyl Glycyrrhetinate, Polymethyl Methacrylate, Allantoin, Hydrolized Collagen, Sodium hyaluronate, Phenoxyethanol, Methylparaben, Propylparaben, Butylparaben, Fragrance

*Kolor, zapach, konsystencja*

Pozwólcie, że będe wspomagać się porównywaniem go do flagowego BB od Skin79; do HotPinka. Tak będzie łatwiej wytknąć mu wady jak i zalety.

Więc tak - kolor jest bardzo przyjemny, bez sinych tonów, nie rozjaśnia skóry. Porównując go do Hot Pink'a to śmiało można napisać, że jest naturalny. Dość ciemny jeśli oceniamy przez pryzmat tego, że to BB polecany do jasnej cery, ale ładnie się wtapia i dopasowuje do kolorytu cery.

Zapach zdecydowanie "jakiś", dla mnie ok, do przeżycia i przystosowania się.

Konsystencja lekka, gładka, przyjemna bez efektu plasteliny. Bardzo dobrze się rozprowadza i wchłania. Zero smug czy zbierania się w załamaniach skóry. Hot Pink jest zdecydowanie cięższym BB, ale tylko pod względem konsystencji.

DSC_3293.jpg


*Krycie, efekt, trwałość*

Zdecydowanie najbardziej kryjący BB krem z jakim miałam styczność. Pierwsze użycie jest zaskakujące - lekka konsystencja sprawia wrażenie, że krem będzie tylko tonował, a kryje porównywalnie do lekko kryjących podkładów. Dobrze wyrównuje koloryt, poprawia wygląd skóry, pozostawia ją promienną i daje efekt wypoczętej cery.

Krem bardzo fajnie się wchłania, ale przy użyciu zbyt dużej ilości będzie widoczny na skórze.

O ile z kryciem i aplikacją jest bardzo dobrze, to trwałość mocno kuleje. Nie ma mowy o nie utrwaleniu tego BB warstwą pudru. Po dosłownie dwóch godzinach bez utrwalenia, skóra zaczyna się mocno świecić, naprawde mocno. Z użyciem pudru jest w porządku, ale po ok. 8 godzinach w moim przypadku czoło zaczynało błyszczeć.

DSC_3286.jpg


*Co jeszcze?*

Lioele BS dobrze nawilża skórę, nie tworzy sztucznego efektu maski, efekt jest naturalny pomimo bardzo dobrego krycia jak na BB krem. (ale nie można oczekiwać od niego krycia jaki dają standardowe podkłady!) Fajnie się aplikuje - czy to pędzlem czy palcami. Nie zapycha, nie powoduje wyprysków (w moim przypadku). Jest wydajny. Dobrze współgra z innymi kosmetykami...

...ale nie ma filtra, w składzie ma talc, nie matuje, bez utrwalenia szybko zaczyna błyszczeć na twarzy *...no i jest drogi* , bo kosztuje ok. 80 zł/50 ml. Co jest kwotą wysoką jak na krem typu BB których aktualnie jest cała masa i naprawde mamy w czym wybierać. Godny polecenia i przetestowania. Nie jest bublem, ale nie jest też ideałem czy perełką...

*Gdyby kosztował ok. 50-60 zł, skusiłabym się na pełnowymiarowe opakowanie, a tak... pozostanę przy kończącej się już miniaturce...*

:D

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten wpis.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego