• Wpisów: 3651
  • Średnio co: 16 godzin
  • Ostatni wpis: 1 rok temu, 09:53
  • Licznik odwiedzin: 8 463 344 / 2475 dni
 
najlepszekosmetyki
 
... wyłączona przez Panów fach-manów woda z rana "no bo awaria", zostawiona w pracy kosmetyczka i już robi się ciekawie. Bo ani kawy się nie napijesz (tym bardziej jak do mycia zębów zużywasz resztkę mineralnej), ani włosów nie umyjesz, ani oka nie umalujesz... nie, żeby to były jakieś życiowe priorytety, ale jak masz wyjść zaraz do pracy to przyjemniej robi się to z tym całym wygodnictwem w zapleczu. Chociaż z drugiej strony jak pomyślę, że za 21 dni pożegnam się na cały miesiąc z wszelkimi dogodnościami na rzecz przygody przekraczającej na ten moment moją wyobraźnię... to ja już chcę! Już mnie z butów wyrywa, już wchodzę w ten przedwyjazdowy stan; pomieszanie euforii z przerażeniem i czystym niedowierzaniem. Już tak mam. Najpierw o czymś marzę. Długo, intensywnie, ściągam energię z kosmosu, lepię w głowie ciąg wydarzeń, nadaje temu kształt. No i tak to sobie trwa i trwa i wydaje się bardzo nierealne i tak odległe jak kratery na księżycu, aż nagle... dosłownie w kilka minut się dzieje. I wprawia się człowiek w osłupienie, że jak to tak? Ot tak, po prostu? I to tak za każdym razem. Tak już mam... Harukami pisze, że "należy marzyć bez ustanku, kroczyć do świata marzeń i nigdy go nie opuszczać, żyć marzeniami już do końca" i ma absolutną rację. I nieważne jakiej są wagi - koguciej czy ciężkiej. Każde ma sens. I chociaż brzmi Ci to jak frazes, wyświechtany sztampowy tekst to i tak Ci to napiszę - od chcę do mogę jest bliżej niż Ci się wydaje...

Dzień Dobry! Jadę zaraz kupić sobie najbrzydszy na świecie i najbardziej pojemny plecak który będzie częścią mnie przez miesiąc na obcej, dalekiej i egzotycznej ziemi. Zostaję backpackersem... taka sytuacja!

:D

backpackers_logo.jpg

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten wpis.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego