• Wpisów: 3651
  • Średnio co: 1 dzień
  • Ostatni wpis: 5 lat temu, 09:53
  • Licznik odwiedzin: 8 625 275 / 4004 dni
 
najlepszekosmetyki
 


*Czy można przytyć w stopach?!*

I drugie pytanie - jak rozbić skórzane buty? Jak na razie sposób nr 1 to lodowe rozbijanie wprost z YouTuba...

Chyba, że macie lepszy sposób?

*Moje śliczne ślubne buty są za małe?! Jakim cudem? Kupiłam je w styczniu i były i-d-e-a-l-n-e... nie chcę nawet myśleć ile kosztowały i co będzie jeśli nie dam rady ich założyć...*


5ece5867002462ba4da6e25c.jpeg


*Help me...*

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten wpis.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego
  •  
     
    Zmocz szare gazety, zwiń w kulkę i wypchaj nimi buty. Mnie to zawsze pomagało. To babciny sposób ;)
     
  •  
     
    daj do szewca :) ja za rozrzeszenie ( w okolicach palców) zapłaciłam ostatnio 8 zł. i nie musiałam się tyle męczyć z mokrymi skarpetkami itp. ;P a były to buty materiałowe, nie ze skóry :)
     
  •  
     
    mi kiedys pani w obuwniczym poradziła, że jak buty mnie będą BARDZO uwierac, to żebym założyła na nogę wilgotną skarpetę frote i pochodziła tak jakiś czas. Jesli będzie potrzeba to mozna ten "zabieg" powtarzać
     
  •  
     
    w styczniu było jeszcze zimno więc gdy je kupowałaś stopy mogły być skurczone z zimna a teraz są 'normalnych' rozmiarów i but nie wchodzi. miałam taką samą sytuację.
     
  •  
     
    Załuż wilgotne skarpetki na stopy, i załóż swoje buty, daje ci 99%, że się rozbiją, no najlepiej w takich butach pochodzić po domu
     
  •  
     
    nie sadze ze stopy przytyły...tylko pewnie kupujac je w styczniu bylo chołodno-teraz jest ciepło,stopy puchna..i pewnie dlatego ciezej jest je załozyc
     
  •  
     
    W poprzednim poście wspominasz, że przytyłaś. Stopy i dłonie też tyją wraz ze wzrostem wagi - u jednej osoby mniej a u drugiej bardziej.. Mnie po zrzuceniu ok. 5kg pierścionki prawie, że spadają z palców ;)
     
  •  
     
    @circussoleil: zwłaszcza z białej skóry z takimi odobami jak te...ja "inteligentnie" za radą koleżanki próbowałam trochę powiększyć buty właśnie spirytusem i do tej pory mam białe zacieki. Głupota i tyle :) Jak dla mnie jedynie prawidła we własnym zakresie lub u szewca. U szewca w razie "w" możesz zareklamować.
     
  • awatar
     
     
    circussoleil
    przerażają mnie te niektóre porady: denaturat, spirytus, krem nivea, młotek, mokre skarpety - przecież to wszystko niszczy skórę!!!
     
  •  
     
    pewnie już ktoś przede mną to napisał ale w obuwniczych sklepach (chociażby w Deichmannie) można kupić piankę rozbijającą do skóry. Działa
     
  •  
     
     
  •  
     
    w styczniu było zimno i miałaś mniejsze stopy niż latem... latem niestety stopa chcąc nie chcąc puchnie od tych temperatur... idź do jakiegoś szewca powinien sobie poradzić z tym :)
     
  •  
     
    Na pewno odradzam szewca, w sklepach obuwniczych jest dostępna pianka do rozciągania skóry, psikasz wkładasz i się rozbijają troszkę, ja tak rozbiłam czółenka i są super, mój kuzyn tak rozciągnął też buty ślubne i do dziś w nich śmiga :)
     
  • awatar
     
     
    kulki-julki
    rozciągacz do butów, w BOTI go kupiłam. Idealnie rozciągną mi buty.cena 10 zł
     
  •  
     
    Jest specjalny spray do rozciągania butów lub szewc może Ci powiększyć buty o jeden rozmiar :)
     
  •  
     
    Kochana lodowe rozbijanie a jak nie da rady idz do szewca bedziesz wiedziala na 100% ze wtedy sie rozbija i bedzie zrobione to fachowo!
     
  •  
     
    Od razu piszę że nie czytałam wcześniejszych komentarzy więc nie mam pojęcia, czy ktoś już zaproponował Ci to co napiszę i jeżeli tak to wybacz. Jednym sposobem jest zanieść do szewca - on Ci je rozciągnie w tych miejscach w których czujesz że są ciasne. Drugim sposobem - możesz najpierw go wypróbować i jeżeli nie podziała wal do szewca - polej zwykłą wódkę na buty i załóż je na nogę. Nie musi to być duża ilość. Tylko najważniejsze jest to że musisz je nosić aż buty całkowicie wyschną i najlepiej jest się w nich choć trochę poruszać bo siedzenie na kanapie nic nie da. Jeżeli ściągniesz buty zanim wyschną Ci na stopach to mogą jeszcze bardziej się skurczyć. Wiem że jest trochę zachodu ale warto próbowałam nie raz. Wybacz że aż tak się rozpisałam pozdrawiam.
     
  •  
     
    matko pańska broń boże do wody jednak! Wchodzi w grę nóżka w skarpetce i katorga przez pół gadziny i ta pianka. W katalogu Klub Dla Ciebie jest taki specjalny proszek do poszerzania bucików wiem że działa bo moje koleżanki używają
     
  •  
  •  
     
    u szewca można rozbić buty, mają do tego specjalne maszyny
     
  •  
     
    a ja z kolei wskakiwałąm w grube skarpety, wciskałam nogę (najlepiej robić to rano) i dziennie po 10-15 min. podobno dobrze działają też mokre gazety...
     
  •  
     
    ja roznaszam buciki mocząc grube skarpety w wódce i nosząc buty :)u mnie działa, nie zrobiły mi się od tego plamy na skórzanych butach :) robię tak z każdymi butami, bo wtedy układają się idealnie do mojej stopy, a mam niestety tą przypadłość, że stopy mam długie,a wąskie, więc zazwyczaj muszę rozbijać buty mniejsze
     
  •  
     
    W Deichmanie (czy jak to się tam pisze ) Jest specjalna pianka, która rozciąga skórę. Trzeba nanieść ją na uciskające miejsca i chwile pochodzić w butach. Mniej inwazyjne niż rozbijanie młotkiem :)
     
  •  
     
    to raczej jest nie możliwe ;) najprawdopodobniej masz najzwyczajniej w świecie spuchnięte stopy ;)przymierz je rano kiedy stopy będą wypoczęte, albo poleż chwilę ze stopami powyżej poziomu głowy:P miałam podobny problem z moimi butami,już chciałam oddawać a tu taki trick pomógł ;)
     
  •  
     
    miałam to samo :( przed studniówką 2 pary butów były w sam raz, po studniówcę obie pary za małe, w szpilki ewentualnie dam radę się wcisnąć, niestety baleriny poszły w odstawkę. a propo butów - pokazywałaś kiedyś beżowe szpilki na sprzedaż, strasznie mi się podobały i tak sobie myslałam jaka szkoda, że mój tata w swoim sklepie ich nie ma. ostatnio wchodzę, patrzę i co leży na półce? dokładnie one! miałaś rację, są świetne :)
     
  •  
     
    @♥@♥: przed momentem wyjelam z nich mokre skarpeciochy ktore trzymalam od rana i juz jest lepiej ale dalej to nie to...
     
  •  
     
    nie będę czytać stu komentarzy
    jeśli chodzi o skórę to podobno łatwiej niż sztuczne
    ja słyszałam tak:
    mydlisz i moczysz cienkie antygwałty (rajtkowe skarpety)
    i co tu dużo mówić trzeba dużo chodzić a najłatwiej sprzątając mieszkanie :D
    jak już się rozepchają zakładasz suche i łazisz do puki buty nie wyschną

    ale skoro one były drogie a pamięta mi się że tak
    to może idź zapytaj szewca :P
     
  •  
     
    zanieś je na rozbijanie do szewca i nie martw się o ozdoby. Kiedyś oddałam do szewca buty które miały co kawałeczek przymocowane malutkie kryształki, szewc sobie z nimi poradził i wróciły do mnie w nienaruszonym stanie :)
     
  •  
     
    wilgotna skarpetka na nogi i maraton w tych butach :) fakt szkoda by było nie założyć tak ślicznych bucików :)
     
  •  
     
    ja rozbijałam właśnie tym lodowym sposobem - jest ekstra. ale polecam kupic taki specyfik w sklepach na zmiększanie skóry.
    Też taki mam, ale mniej efektywny niż lodowy :)
     
  •  
     
    jest gorąco to nogi ci spuchły. Będą dobre :)

    A na rozbicie to znam sposób, że trzeba założyć wilgotną grubą skarpetkę i chodzić po domu. Lub po prostu zanieść do szewca.
     
  •  
     
    na starość stopy rosną :P
     
  •  
     
    musisz w nich chodzic na codzien chwile ja tak rozciągałam buty na sylwestra (kupiłam je w zimie) od tego czasu  w nich nie chodziłam jak sie cieplej zrobilo i ich ubralam bez problemu założyłam je na noge :)
     
  •  
     
    Włóż 2-3pary grubych skarpet i załóż buty - ja zawsze tak rozbijam swoje:)
     
  • awatar
     
     
    circussoleil
    do szewca, nie kombinuj sama!
     
  •  
     
    mój sposób: przez szmatkę, bierzesz młotek i od środka tłuczesz :) inny sposób to wacikiem nasączyć tył buta denaturatem (potem wywietrzeje)i pochodzić, but się rozejdzie i ułoży do stopy, ja tak robię wszystkie butki, które są za małe, mi pomaga :D
     
  •  
     
    może Ci popuchły stopy od gorąca?
     
  •  
     
    ja polewalam spirytusem salicylowym wnetrze buta i chodziłam w nich w skarpetkach 2 godz. zabieg powtorzylam jeszcze 2 razy. Mi pomoglo:)
     
  •  
     
     
  •  
     
    można rozciągnąć u szewca, albo specjalnymi sprejami, jest po prostu gorąco, pewnie spuchły ci stopy:*
     
  •  
     
    @Shizuma:  no o tym wlasnie napisalam we wpisie ;)
     
  •  
     
    @Tell My Why:  chetnie sie dowiem jaki polecasz :)
     
  •  
     
    nalej w woreczki foliowe wodę, szczelnie zamknięte włóż do obuwia, następnie buty z woreczkami na godzinę do lodówki - wyciągnij, załóż aż przyschną od wilgoci i włolaaaa :)
     
  •  
     
    Spray do rozbijania skóry dostępny w sklepach obuwniczych!
     
  •  
     
    w ccc jest taki preparat do kupienia co rozszerza skórę buta. Psikasz, zakładasz na mokro i się dostosowuje do nogi :) świetna sprawa. mogę ci potem podać nazwę tego produktu :))
     
  •  
     
    Ja polecam wizytę u dobrego szewca. Oni maja takie sposoby na wszystko ze rozbicie małego buta to dla nich bułeczka a nie bułka z masłem. A koszty zazwyczaj są małe.
     
  •  
     
    @avillson  ツ:  dziekuje dziekuje! Mnie tez sie szalenie podobają :)
     
  •  
     
    @marisha89: Sklaniam sie ku temu - czyli ze pojde do szewca, ale dzis sprobuje rozbijanie lodem :D
     
  •  
     
    a chodzenie w grubych skarpetkach?
     
  •  
     
    @ConfusedGirl:  oby nie młotkiem :P
     
  •  
     
    najlepszy i najpewniejszy sposób to oddać do szewca. nie ma możliwości,żeby uszkodził ozdóbki, bo oni wkładają do środka takie skrzydełka, które później imadłem rozszerzają i but się tylko rozbija, nie ma opcji żeby sie cokolwiek uszkodziło. a masz gwarancje, że szewc w razie czego zrobi Ci poprawkę z tym rozciąganiem, albo co...nie warto samemu kombinować, bo nie wiadomo jak się skóra zachowa i czy na białych butach Ci się np żółte plamy nie pojawią...

    po za tym, tak to sobie jeszcze krzywdę możesz tą parą zrobić, albo tak stopy poobcierać, że nei będziesz mogła chodzić....
     
  •  
     
    @niewierna_ja:  dzieki!!!
     
  •  
     
    Jest lato więc nie przytyłaś w stopach tylko są one nieco opuchnięte. Sama nie mieszczę się w piękne sandałki w które dwa miesiące temu jeszcze super w chodziłam. A od tek pory to schudłam nieco a nie przytyłam. Więc mówię Ci. Jest lato i stopy Ci spuchły. Przed założeniem ich na ślub trzymaj stopy w chłodnej wodzie. Obkurczy naczynka krwionośne, zmniejszy opuchliznę i będzie ok. :)
     
  •  
     
    moim sposobem jest smarowanie nivea badź bambino a potem chodzenie w nich w skarpetkahc, przecierpieć trzeba ale potem już nie obcieraja i sie rozchodza. Oby CI się udało :]
     
  •  
     
    w obuwniczych sklepach(Altero na pewno) można kupić taki spray, moja siostra go ma,spryskujesz i chodzisz i się rozbijają ale trzeba uważać bo jej teraz spadają z piętki:)
     
  •  
     
     
  •  
     
    moja ciocia robiła tak, że moczyła stopy w wodzie i wkładała mokre nogi do butów i w nich chodziła, żeby się skóra rozbiła :P ale nie wiem czy to naprawdę działa.
    na pewno będzie wszystko dobrze :*
     
  •  
     
    można kupic takie pianki do rozciagania skórzanych butów... :)
     
  •  
     
    @love0jacoob:  a dzięĸuje!
     
  •  
     
    @tysia2125:  nie, nie robilam :) moj makijaz to bedzie totalny żywioł, mam koncepcje ale co mi wyjdzie - jeden bog wie :D
     
  •  
     
    może spuchły Ci stopy po prostu. jest lato.
     
  • awatar
     
     
    Snow
    w lecie stopy puchna i taka prawda :) w zimie nie ma tego porblemu.
    sa specjalne spreye do robijana skórzynych butów - polecam :)
     
  •  
     
    nie robiłas sobie moze próbnego makijażu slubnego żeby nam pokazac?
     
  •  
     
    W lecie stopy zawsze są nieco spuchnięte dlatego buty są za małe kupiłaś je w zimie.Jedynym bezpiecznym sposobem jest rozbicie butów u szewca koszt nie jest duży, robiłam to nie raz polecam spróbować.
     
  •  
     
    Ja swoje ślubne rozbijałam noszac je na skarpety ;))) troche sie pomeczylam ale bylko warto;) pozdrawiam
     
  •  
     
    Niestety, w stopach się tyje tak samo jak gdzie indziej. Jeśli dużo stoisz/siedzisz, to wieczorem masz pewnie opuchnięte stopy, więc sie nie przejmuj :) Przymierz rano i sprawdź.  Jeśli za małe - do szewca. Żadnego rozbijania domowym sposobem, bo to prosta droga do zniszczenia butów!
     
  •  
     
    @ikselka: znaczy sie to się fachowo nazywa prawidła, chyba :) u mnie działa i nie ma ryzyka jak w przypadku spirytusu czy innych wynalazków- nigdy nie wiadomo jak to zadziała na skóre i ozdoby. naprawde polecam :)
     
  •  
     
    najlepszy sposób to zanieś je do szewca,on ma specjalne prawidła które do nich wkłada i powoli rozciąga:) a potem jakby co to miejsca w które cię opijają możesz posmarować wazeliną przed założeniem butów,wtedy nie będziesz miała odcisków-to wypróbowane sposoby:)
     
  •  
     
    @NieAnonimowa KosmetoHoliczka: a nie masz czasem takich kopytek do butów? ja mam takie drewniane na spręzynie i zaje**e działają- u szewca może Ci za mało rozbić niestety albo za dużo, a przy kopytku sama możesz co chwile kontrolować
     
  •  
     
    Powiem Ci, że ja często mam tak z butami, w których chodzę na co dzień - jednego dnia są za ciasne, drugiego - spadają mi z nóg. U mnie to kwestia fazy cyklu i związanego z tym zatrzymywania wody. Woda jakoś gromadzi mi się przede wszystkich w dolnej partii nóg i palcach u rąk.
     
  •  
     
    @BettY ^:  dziekuje, wypróbuje!
     
  •  
     
    ja każde buty smaruje grubo kremem, chociażby i nivea, nakładam grubszą skarpetę i chodzę w nich po domu. buty dopasowują się do nogi, są miękkie, nie gniotą i nie obcierają nóg :) naprawdę polecam ten sposób
     
  •  
     
    @nastii88:  Z przesądami ode mnie z daleka :P Ja biore dwie pary ze soba na zmiane :P

    A co do przyciasnawosci, wszystko fajnie, ale ja ich w ogole nie zaloze...
     
  •  
     
    @Luelle: Spirolem? Hmm, a nie odbarwia niczego ?
     
  •  
     
    Ja zawsze rozbijałam buty chodząc w nich w grubej skarpecie, ehhh ale bolesny dość sposób :D
     
  •  
     
    Ja wkładałam na noc butelke po piwie, troche sie rozbiły. Ale skórzane buty lepiej miec troszkę przyciasnawe, bo w tancu i przy chodzeniu tak się rozbiją, ze mogą pozniej wyskakiwac tak jak moje :) teraz w nich nie chodzę bo bym je zgubiła. Coś musisz zaradzić, bo wiesz, że Panna Młoda nie może zminiać butów w dniu ślubu :P
     
  •  
     
    Jest taki sposób żeby przetrzeć od środka spirytusem i wtedy pochodzić...
     
  •  
     
    @lisaaa93:  wypluuuuuuuuuj toooo!
     
  • awatar
     
     
    lisaaa93
    moze jestes w ciazy:)
     
  •  
     
    Pewnie stopy ci puchną od upałów.
     
  •  
     
    @likeyoulike: Ooooo to jst dobry pomysl, bo one sie musza sporo rozbic :D
     
  •  
     
    ja swoje buty rozciagalam nad goraca para i od razu wsadzalam na noge chwile pochodzilam i znowu ale musisz uwazac bo moje za bardzo sie rozbily !
     
  •  
     
    @WytworySonii:  Moze cos w tym jest ale ja zawsze kupuje 37, czesto kupuje szpilki w zimie i nosze je w lecie.... :/

    Gdyby to chodzilo o zwykle buty to luuzik.... :/

    Mam nauczke....
     
  •  
     
    @Malinka777:  Dobry pomysł, musze kogos zwerbowac :D

    Wyprobuje jeszcze sposob z lodem...
     
  •  
     
    mi wlasnie odwrotnie ;D noga chyba o pol rozmiaru schudla
     
  •  
     
    @someLady:  No dokladnie; kupie dzis aqua femin. Dziwi mnie to bo ostatnio kupilam 2 pary szpilek 37 i sa idealne :/
     
  •  
     
    @NieAnonimowa KosmetoHoliczka: nie dziwię się, że się w nich zakochałaś... Są wyjątkowo ładne. Dużo jest kiczowatych ślubnych butów... A te nic z kiczem nie mają wspólnego.

    Ja bym do szewca szła w ostatniej kolejności. Jeśli nie możesz ich wcisnąc i rozchodzić to może poproś inna osobę o tym rozmiarze, żeby Ci rozbiła i na godzinę po domu codziennie założyła...
     
  •  
     
    tak, zdecydowanie, można, stopy tez tyją...jak ważyłam 52 mieściłam małe 38, jak wazę 61- niestety już 39...wszystko tyje...zrób sobie głodówkę(jedyna skuteczna, serio) i zażyj tabletki na usunięcie wody z organizmu- bo to ona sprawia, że stopy nam puchną...
     
  •  
     
    @Kobieta z klasą: Dokladnie. W tych sie zakochałam.... jesli sie france nie rozbiją to leże i kwicze...
     
  •  
     
    @pasyonatka: Moze... myslalam jeszcze o kupieniu tabletek aqua femin zeby mi wode sciagnelo z organizmu...
     
  •  
     
    Można kupić takie "kopytka" na rozciągnięcie butów, wkładałambym je do bucików no i jak piszą dziewczyny, nosić je, próbować rozchodzić. Wkładanie do wrzątku i walenie młotkiem chyba nie bardzo na takie buciki ;)
     
  • awatar
     
     
    MonCheri
    wydaje mi się,że stopy też "tyją".. ja schudłam 15 kilo i wszystkie buty,w których chodziłam wtedy, teraz są za duże na mnie i musiałam nowe kupować i nawet o rozmiar mniejsze..
     
  •  
     
    może jakiś gorszy okres masz, za dużo wody w stopach się zatrzymało? Spokojnie, będą jak ulał ;)
     
  •  
     
    Wiesz, co ci powiem, że to po całym tygodniu normalne, że nie możesz się w nie wcisnąć, bo przecież te butki nie są rozchodzone i trzeba się troche namęczyć.
    Spróbuj w nich pochodzić wieczorami po domku i rozbiją się same, szkoda by było tak slicznych butów. Sama wiem z doświadczenia, że znaleźc piękne buty do ślubu graniczy z cudem :P
     
  •  
     
    @Pani Brysiowa:  Dowiedz sie , dowiedz :D Zeby to byly butki za stowke to luzzz, kupilabym nowe, no ale nie są..
     
  •  
     
    @Erotomankaa: No ale jaki to ma sens? Zawsze kupuje 37. Czy to lato czy zima :D

    Aktualnie stoja wypchane skarpeciochami, zobaczymy co bedzie jak wroce z pracy :D
     
  •  
     
    @NieAnonimowa KosmetoHoliczka: może na razie lepiej wypróbować jakieś łagodniejsze sposoby,a jak już faktycznie będzie źle to posunąć się do drastycznych metod i oddania ich do szewca ;)
     
  •  
     
    gorąca woda i jedziesz. Wkładasz na ileś tam do gorącej wody buty i chodzisz w mokrych.  Jak cos mogę się dowiedzieć więcej co i jak
     
  •  
     
    @Malinka777: No styczen był, jak zamawialam  kiecke w Madonnie to takie mieli dla panien mlodych do przymarki sukienki i sie w nich zakochalam - no to kupilam. Wlozylam do szafy, wyciagam wczoraj i co?! Zmalazy czy kij wie co... :/
     
  •  
     
    Zrobiłaś  Podstawowy Błąd kupując buty w zimę gdyż wtedy stopa się kurczy, w lato pod wpływem ciepła jakby puchnie. Możesz mieć Ogromny problem teraz, bo szewc  nie wiem czy jest Ci w tynie je rozbić . Na własną rękę to możesz powpychać w nie skarpetki zwinięte w takie''kulki'' kilka takich par w jednego buta i powinny się trochę rozbić, jeśli nie pomoże to do szewca, on juz młotkiem je tam rozdziewiczy :)
     
  •  
     
    ale są piękne... naprawdę. DO szewca bym się bała je zanieść, ale jeśli to ostateczność.....
     
  •  
     
    @NieAnonimowa KosmetoHoliczka: ja naprawdę nie wiem jak Ty te buty kupowałaś :D
     
  •  
     
    ja bym oddała do Szewca żeby rozbił;-)Może w czasie upałów stopy Ci puchną?
     
  •  
     
    --> chodzenie w frotowych skarpetkach troszkę je rozciągniesz ale musisz bardzo uważać, żeby nie przedobrzyć. Ewentualnie zostaje pianka do rozciągania skóry "stretch", ale ona mocno rozciąga skórę i moim zdaniem to jest ostateczność.
     
  •  
     
    @m@leńk@: sa sĸórzane są... mysle jeszcze o oddaniu do szewca ale boje sie, ze uszkodzi mi te ozdóbki :P
     
  •  
     
    są w Deichamnnie spreje do rozbijania butów
     
  •  
     
    Przez lato często nogi puchną pod wpływem gorąca,a Ty pewnie też dużo stoisz w pracy,więc to może być drugi powód,że stopy Ci spuchły.Do rozciągnięcia butów są specjalne preparaty,jak kupiłam swój w Deichmann'ie,a jeśli buty są skórzane,bez problemu dopasują się do stopy :)
     
  •  
     
    @Kobieta z klasą: Tez tak pomyslalam wczoraj wieczorem, ale dzis rano po neiduanych probach wcisniecia kopciuszkowego bucika na moją racice skapitulowalam....
     
  •  
     
    @.♥Tonąca w marzeniach ♥.:  wejdą jak soie utne paluchy :P
     
  •  
     
    z Kiwi jest tajki spray ktory zmiękcza skórę i umożliwia jej formowanie, zmiękczanie lub rozciąganie. U mnie sprawdził się świetnie. Moja Mama zawsze jak mnie pięty obcierały moczyła mi buty od wewnątrz ciepłą wodą i rozbijała je młotkiem od wewnątrz. No a jeśli cisną przy palcach to trzeba je pomoczyć i nosić na grubą skarpetę. Albo spryskać tym sprayem Kiwi, to super rzecz, na prawdę.
     
  •  
     
    A może i co wielce prawdopodobne upały spowodowały, że stopy są napuchnięte.
    Po całym dniu na szpilkach, to normalne, a jeżeli nic się nie zmieni, to zanieść do szewca niech je troche rozbije :)
     
  •  
     
    @eve-exclusive:  Ale jak jesli stopa nie wchodzi ? :D
     
  •  
     
    LEPIEJ NIE ROZBIJAĆ, ŻEBY SIĘ POTEM NIE OKAZAŁO ŻE SĄ ZA DUŻE I WYSKAKUJĄ, POCHODŹ SOBIE CODZIENNIE W NICH TROCHĘ PO DOMU ŻEBY STOPA SIĘ PRZYZWYCZAIŁA
     
  •  
     
    Może Ci po prostu trochę stopy spuchły?
     
  •  
     
     
  •  
     
    ojj nie mam pojecia jak to zrobic ;/
    wogóle nie mozesz ich załozyc ..czy załozysz ale cie gniota ?..bo jesli tak to musisz je rozchodzic :)